ksStaszewscy
Top
 

Blog

Blog o bieganiu i życiu codziennym - zapraszam :-)
bon-na-mikolajki

Bieganie w prezencie

Prezentem może być książka, dla biegacza raczej audiobook. Prezentem może być fikuśny wazonik we wzory, co o tyle praktyczne, że można go potem ofiarować w prezencie. Prezentem może być bieganie. Dzień przed Mikołajkami (jak się...

więcej...

szachy

Bieganie po przerwie

Biegać każdy może. I wszędzie. Po lesie, po osiedlu albo po śniadaniu. Ja biegałem dziś po połówce banana, ale przede wszystkim po półtoramiesięcznej przerwie. Jakby postanowił ze mną walczyć. Organizm. Mały Yoda dopytuje codziennie, czy...

więcej...

Szczesliwi_biegaja_ultra

Szczęśliwi biegają

Szczęśliwi biegają. Ultra biegają albo biegają po prostu. Ja wracam do biegania za trzy dni. Jak łąkotka pozwoli. We wtorek rano podjechaliśmy z Moją Sportową Żoną do sklepu Inov-8 Dołęgowskich, przy wjeździe do Lasu Kabackiego....

więcej...

parkrun-adam1

Parkrun na medal

Jak przebiec 5 km i na mecie cierpieć ze szczęścia? W sobotę mogłem to oglądać z bliska na parkrunie Ursynów. Konkretnie z rowerowego siodełka. Podopieczny Adam 20 minut na piątkę złamał tylko raz, ale po...

więcej...

deska-igor-1

Kości to horror

No i jestem w wielkiej, ciemnej. Głębokiej. W wielkim, niezbudowanym mięśniu pośladkowym. To co boli w Izraelu, w ojczyźnie boli może mniej, ale przecież się nie rozpływa. Nawala mnie to kolano raz bardziej, raz mniej....

więcej...

Kim jestem?

25 lat temu pod koniec studiów zostałem dziennikarzem, pracuję teraz w 'Newsweeku'. Przez ponad 20 lat byłem dziennikarzem 'Gazety Wyborczej' w tym reporterem 'Dużego Formatu'. W 'Gazecie' współtworzyłem z Piotrem Pacewiczem akcję Polska Biega.
Bo jestem maratończykiem. Pierwszy maraton przebiegłem w 1996 roku, teraz mam ich na koncie z 60, czyli już więcej niż lat. Żeby do praktyki dodać teorię zrobiłem kurs instruktora, a potem trenera lekkoatletyki. Do tego jestem normalnym facetem. Mam rodzinę - Moją Sportową Żonę (z zawodu instruktorkę fitness, ostatnio sporo biegającą i grającą w tenisa) i córkę-gimnazjalistkę, która trenuje hip-hop dance (i przywozi puchary z zawodów). Mam dwójkę dorosłych już dzieci - córkę po pedagogice i syna fotografa (Jaś umarł w 2013 roku, ale w sercu go mam). Mam Małego Yodę - Misia Świata - który urodził się w roku 2014. Mam znajomych i przyjaciół - takich z którymi biegam i z którymi nie biegam.
Jem, śpię, zarabiam pieniądze, oglądam mecze w TV, wieczorami grywam na pianinie, raz w tygodniu w ping ponga, czasem też w tenisa, badmintona, siatkówkę, jeżdżę na rowerze, na nartach i pływam żabką (ale za słabo, żeby myśleć o triathlonie). Robię normalne rzeczy.
W tym blogu chcę pokazywać jak normalne życie plecie się z biegowym.

PIERWSZE 10 LAT BLOGA O BIEGANIU (2006-2016):

staszewskibiega.blox.pl

Zobacz