Top

las kabacki Tag

KS Staszewscy / Posts tagged "las kabacki"

Smog a bieganie

Smog goni biegacza, a biegacz co? Ma siedzieć w domu? Spytałem profesora pulmonologa. Ale najpierw podziwiałem w Moją Sportową Żonę. W niedzielę leżeliśmy jeszcze z Małym Yodą w łóżku i czytaliśmy książeczki o Zuzi (seria Mądra Mysz, rewelacja, produkt zakupiony), a MSŻ coś przekąsiła, założyła biegowe ciuchy i stanęła ponegocjować, żeby odwlec moment wyjścia. Że może by nie robiła godziny z dodanymi dwoma kilometrami tempa progowego, co wpisałem jej w plan ze względu na półmaraton. Bo taki mróz, rano było chyba z minus dwadzieścia. Stanęło na tym, że idzie na godzinę bez przyspieszania, ale jeśli się rozgrzeje - a było jasne jak słońce, że się rozgrzeje - to pobiegnie półtorej godziny. A kiedy MSŻ wyszła spojrzałem na apkę na Ajfonie informującą o smogu. I w niedzielę to...

więcej...

Roztrenowanie na rowerze/ Chomik miłe zwierzę

Roztrenowanie, rehabilitacja i rower – trzy razy R. Spotykamy się w niedzielę rano w Powsinie na skraju Lasu Kabackiego. Logistyka jest skomplikowana, na szczęście pogoda pomaga, świeci słońce i można zabrać dzieciaka w siedzonko, przejechać się kwadrans, bo więcej nie wytrzymuje. Hasło rzucił w zeszłym tygodniu nasz trener Jarek. Wspólnymi siłami uzbieraliśmy chyba z 20 osób. Była to więc chyba największa impreza masowa w Lesie Kabackim w ten weekend. [caption id="attachment_4700" align="alignnone" width="1024"] Wycieczka biegowa po Lesie Kabackim[/caption] Spotkaliśmy się na parkingu w Powsinie, Moja Sportowa Żona Kinga podjechała tam samochodem z Małym Yodą. A ja na rowerze. Rower największym przyjacielem kontuzjowanego biegacza. Noga pracuje w odciążeniu (a nie w obciążeniu). Staw jest w ruchu. Łąkotka się regeneruje. Albo i nie - nastroje dopadają mnie naprzemiennie. Idzie ku dobremu,...

więcej...

Trasa w Lesie Kabackim – 5 km

5 km od budżetu partycypacyjnego. Nowa trasa biegowa w Lesie Kabackim działa od października. Przejechałem ją w całości, żeby ją w całości pokazać (film niżej). W trzy minuty, nie bójcie się :-) Start i meta trasy 5 km jest tam, gdzie w epoce "starego biegania" rozgrywane było Grand Prix Warszawy - 150 metrów za szlabanem "róg Moczydłowskiej i Leśnej". Tak naprawdę nie ma tam żadnego rogu, tylko prawdziwy Las Kabacki, ale na mapach, na GPS-ach to miejsce tak się nazywa. Czy to nie po tej trasie rozgrywaliśmy wtedy wymyślony przez Mel i organizowany przez nią oraz Laski Kabackie bieg "Guzik z Pętelką"? Teraz jest wypas: oznaczenia co 500 m, a na pierwszym kilometrze nawet co 100 m. Można precyzyjnie ustalić sobie tempo i lecieć nim w las. Oprócz...

więcej...

Nieprawidłowa nazwa użytkownika, żadnych zdjęć, lub serwery Instagram nie został znaleziony
Nieprawidłowa nazwa użytkownika, żadnych zdjęć, lub serwery Instagram nie został znaleziony