Top

Author: Staszewski Wojciech

KS Staszewscy / Articles posted by Staszewski Wojciech (Page 17)

Nożyce. Studio Ajfon

Scyzoryk, scyzoryk, tak na mnie wołają. Gdybyśmy potrafili rapować do dzisiejszego filmu Studia Ajfon moglibyśmy podłożyć ten kawałek. Paszczą (młodsi: Rejs). Na fitnessie mówią na to scisores, w lekkiej mówimy raczej o nożycach (najdokładniejsza, ale potworna językowo definicja brzmiałaby wyskoki wykroczne). W lekkiej robimy serie po 10-20 przeskoków. Np. pod koniec rozgrzewki przed siłą biegową (tzw. rozgrzewka specjalistyczna, przygotowująca nas specyficznie do czekających nas na danym treningu ćwiczeń). Albo między kolejnymi podbiegami, żeby wzmocnić siłowy efekt treningu. Oprócz siły mięśni nóg, ćwiczymy stabilizację i propriocepcję - lepiej wykonywać ćwiczenie wolniej i dokładniej, utrzymać przez pełną sekundę stabilną pozycję między wyskokami. Ale fitnesski są bardziej finezyjne. Nożyce niskie na przemian z wysokimi angażują trochę inne grupy mięśniowe. A żeby ćwiczenie nie było asymetryczne parzysta liczba niskich przeskoków przeplata...

więcej...

Share

Fartlek. Wtorkowy trening

Fartlek to ze szwedzkiego zabawa szybkością. Szybkością można bawić się na różne sposoby. Mój jest łagodny, spontaniczny, pobudzający. Można rozumieć fartlek inaczej - jako układankę z szybkich klocków. Piramidkę, która ma lekką podbudowę tlenową, na tym 2-3 mocne klocki tempa progowego i na szczycie parę interwałów. Ja to nazwałem killerem (copyright, ale upowszechniajcie, proszę) i kiedyś taki trening Wam pokażę. Mój fartlek to coś między aktywnym odpoczynkiem po mocnym bodźcu, a lekkim pobudzeniem przed kolejnym. Wrzucam go często w plan jako pierwszy trening po krótkim starcie (5-10 km) albo drugi-trzeci trening po zawodach na dłuższym dystansie. Nie obciąża, a przygotowuje do mocniejszych szybkich treningów. Dzisiejszy fartlek miał na celu pobudzenie zatupanych zimowymi objętościami i dużą ilością siły biegowej organizmów Podopiecznych. Właściwie mógłbym pisać w czasie teraźniejszym - ma...

więcej...

Share

Rehabilitacja mnie stawia

Rehabilitacja po artroskopii z dnia na dzień zmienia się w przyjemność. Jak w ostatni czwartek wsiadłem na suwnicę, na rowerek (piątka w 11:41), porobiłem lifty, jedno strasznie trudne ćwiczenie na piłce lekarskiej i jeszcze trochę małyszków na bujającej się desce, to po raz pierwszy od października poczułem się szczęśliwie zmęczony. Jestem równo miesiąc (i dzień) po operacji łąkotki w Carolina Medical Center. Partner sportowy - bo tak się tytułujemy od miesiąca - skierował mnie na solidną rehabilitację, trzy razy w tygodniu przychodzę do Kingi z Caroliny. Przez pierwszy tydzień woziła mnie Moja Sportowa Żona, a ja wyskakiwałem o kulach (bez obciążania nogi). Po dwóch tygodnia mogłem już sam jeździć samochodem, ale nadal po wyjściu skakałem na jednej nodze. Po dwóch-trzech, nie pamiętam dokładnie, dostałem zgodę na...

więcej...

Share

Król boksuje w Piąteczek

"Król" Szczepana Twardocha zaczyna się w 1937 roku na ringu bokserskim podczas meczu Legii Warszawa z Maccabi Warszawa. Jest o bokserze wielkiej klasy, o facecie Jakim-Każdy-Z-Nas-Chciałby-Być, o dumnym Żydzie Jakubie Szapiro. Jest coś takiego w tej książce, że nawet kiedy widzisz, że Szapiro, to paskudny gangster, skrzyżowanie Masy i Kiełbasy, tyle że w przedwojennym anturażu, to nadal mu kibicujesz. Milszy mi lewicujący gangster niż faszyzujący falangiści. Mały przerywnik w narracji - na końcu zapowiedź konkursu, w którym można wygrać świetnego audiobooka. W "Królu" na pewno nie chodzi o politykę. Nie chodzi też, przyznajmy, o sport, to tylko pretekst do napisania o tej książce na blogu biegowym. Chodzi - takiej intencji autora się domyślam - o pokazanie świata pełnego napięć rasowych, który nieoczekiwanie podniósł łeb i odrodził się...

więcej...

Share

Bieganie na emeryturze? Tak!

Czwartek Czytelników. Dziś pytanie Starego Wilmy, który dla mnie jest "stary", bo ze starej podblogowej gwardii, jeszcze sprzed 2010 roku. Ale nick wybrał sobie taki, bo pewnie nie czuje się już młodo. Ja nawiasem mówiąc też nie do końca. Zwłaszcza kiedy mój trening zamienił się czasowo w rehabilitację, a bieganie leży między półką planów, a chmurką z marzeniami. Wilmo, bieganie na emeryturze jest możliwe. Warto przy tym przestrzegać dwóch reguł: dodać trening wzmacniający - ale nie obciążający stawów położyć większy nacisk na regenerację. Spytałem znów dr Ryszarda Pawelca z wrocławskiej AWF. Doktor najpierw pochwalił się prof. Janem Chmurą ze swojej uczelni, który jest w kategorii M70, biega od kilku lat i właśnie zalicza koronę maratonów. A potem zwrócił uwagę na przypadłości takiego wieku: Problemy ze stawami, zużycie chrząstek,...

więcej...

Share

Trudny squat. StudioAjfon

Jak się robi trudny squat? Moja Sportowa Żona pokazuje ćwiczenie genialnie proste i wspaniale angażujące. Zwykły squat zwany z polska przysiadem to świetne ćwiczenie wzmacniające, jeśli chcesz biegać nogami. Wzmocnisz pośladki i mięśnie czworogłowe, wyprowadzisz mocne tupnięcie nogą. Tylko skąd? Jeśli z wnętrza, które przypomina mieszaninę jelit, waty i żołądka, to mocne nogi nie dadzą mocnego napędu. (Dlatego, MalBiega, nie chce wypisywać ćwiczeń na same czwórki - ale wróci w któryś w Czwartek Czytelników pytanie, jak chronić kolana). Od lat namawiam Podopiecznych już od początku roztrenowania i najlepiej przez całą zimę na wzmacnianie wszystkich mięśni. Jako że jestem chłopak prosty, to moim ulubionym ćwiczeniem jest deska wzmacniająca cały korpus, jego głębokie i płytkie (bo skoro są głębokie, to muszą przecież być i płytkie ;-) mięśnie. Mięśnie brzucha,...

więcej...

Share

Ministerstwo Dziwnych Kroków

Wtorkowy Trening Wspólny. Dziś robiliśmy Ministerstwo Dziwnych Kroków. I to bardzo dziwnych. Przygotowałem sobie w głowie, a większość Podopiecznych dostała to na dziś jako alternatywę dla Treningu Wspólnego zestaw wspaniale wycieńczający. Wiem, że wspaniale, bo już rano dostałem od Podopiecznego Szybkiego Marka esemesa: "Cie choroba. Chciałeś mnie wykończyć tymi seriami, ale żyję :) Jutro easy będzie na pewno easy". Ten trening to mieszanka siły biegowej, którą tłuczemy w zasadzie co tydzień od grudnia z szybkością, którą ta siła ma nam dać na zawodach. Uczymy nasz układ mięśniowy, jak ma wykorzystać ten ładunek. Mój zestaw zawierał żabki, marsz wykroczny, znów żabki i skip A - razem półtorej minuty. A potem od razu półtorej minuty szybkiego biegu. I krótki odpoczynek. Liczba powtórzeń zależnie od poziomu sportowego od 6 do...

więcej...

Share

Biegun południowy padł

Małgorzatę Wojtaczkę, która właśnie wróciła do Polski po zdobyciu bieguna południowego wszyscy dziennikarze zapytali już o wszystko. Wiec zapytałem ją - dziś, w jej podwrocławskim domu ciagle w budowie, bo jak człowiek jeździ na biegun albo żegluje po Morzu Rossa, to nie ma kiedy dokończyć budowy - zapytałem wiec,  czy nie bała się, ze spadnie. A Malgosia na to, ze właśnie sobie udowodniła, ze tam nie ma krawędzi. A przecież doszła do krawędzi. Cała historia Małgorzaty za miesiąc w Twoim Stylu. Dziś tylko wrażenia. Jestem pod wrażeniem tego, że ona przeszła na piechotę 1200 km, to chyba tak jakby pójść na pieszą pielgrzymkę do Rzymu. Jestem pod wrażeniem przeszkód, jakie musiała pokonywać po drodze - szczelin, które znamy z relacji himalaistów i zastrug. Zastrugi to wielkie czasem...

więcej...

Share

Marmur. Piąteczek biegaczy

Marmur na uszy bym wrzucił, gdybym biegał. A tak wrzucam na głośniki w samochodzie, Taco Hemingway nawija, że świat jest wuefem, a on nie ma stroju. I mnóstwo mi się otwiera przez ten wytrych. Pamiętacie: "Prosze pani, zapomniałem stroju". Właśnie tak - prosze bez nosowego ę, a czasem jeszcze sz zaseplenione. Jadę jadę, trasą lecę, Siekierkowską. To z Tedego, pierwsza płyta Trzyha. Słuchaliśmy z Dzikim z kaseciaka w seicento (patrz poniedziałkowy wpis o samochodach) jadąc na bieganie do Puszczy. I czasem zasiadaliśmy na parkingu jeszcze do końca numeru i taka nawijka, że fajnie byłoby teraz godzinę posiedzieć, posłuchać, a nie wychodzić na to zimno. I wychodziliśmy, biegliśmy, robiło się ciepło bo zawsze robi się ciepło, jak człowiek może biegać. Jak nie może, podkręca ogrzewanie w samochodzie. Otwiera...

więcej...

Share

Przysiad, ale jaki. Czwartek!

Przysiady - ale jakie? Marsz spytał dwa dni temu w komentarzu: Crossfitowcy bardzo go polecają m.in na wzmacnianie „tylnej taśmy”, a trenerzy biegowi zawsze mnie ostrzegali, żeby tylko półprzysiady robić, bo można sobie zaszkodzić – a jakie jest Wasze zdanie? Moja historia z przysiadami jest taka. W podstawówce przysiad miał być głęboki. Pamiętam nas, chude dzieciaczki jeszcze nie pospinane przykurczami, jak kucamy na wuefie ocierając się spodenkami o malutkie kępki trawy. Potem wyrzuciłem przysiady z głowy. Bo normalny człowiek może pobiegać, pojeździć na rowerze, pograć w ping-ponga. Ale poprzysiadać? Aż Moja Sportowa Żona po kursie fitnessowym zaczęła mi uświadamiać, że trzeba się wzmacniać. I to najlepiej, najbezpieczniej - to już chyba była wiedza z mojego kursu instruktorskiego i trenerskiego - przez tzw. ćwiczenia z ciężarem własnego ciała. Np....

więcej...

Share
staszewskibiega_ksstaszewscy
163
 Zdjęcia
444
 ludzie
559
 Następujący
Tak było w marcu’18 na mini-obozie biegowym. Uwielbiam to zdjęcie, my styrani podbiegami w brei, krajobraz polodowcowy. Tak będzie pewnie na mini-obozie w marcu’19. 🏃🏼‍♀️Zapisy otwarte: https://ksstaszewscy.pl/mini-oboz-2018/ 🏃🏼‍♀️A tu krótka literatura na blogu: https://ksstaszewscy.pl/mini-oboz-bedzie-w-marcu/ 🏃🏼‍♀️A kto powiedział, ze przy minus 5 nie jeździ się na rowerze? Na pewno Mały Yoda o tym nie słyszał. #mroz #rower #hardcoreowychlopczykMój syn ma na imię Yoda. Drugie imię. Jak to się stało, co na to Rada Języka Polskiego, a co USC - na blogu: https://ksstaszewscy.pl/maly-yoda-z-warszawy/ #staszewskibiega #ksstaszewscy #malyyoda #wyroznijsieDzisiejszy #parkrunursynów w obiektywie wolontariusza 😎 Na ostatnim zdjęciu asystent 😘 wsiada na rower 👍I ❤️ Veturilo. Roztrenowanie w drodze do pracy: #rowermiejski #warszawa #skarpawarszawska #przyrodawmiescie #ksstaszewscyWiesz, ze #roztrenowanie po sezonie to nie jest stracony czas? To szansa na nowe przyjemności. Radość z wykonania serii pompek na specjalnych uchwytach od @kinga_z_ks_staszewscy 😃 #bezcenne #bieganie #niebieganie #pompkiŁadniejsza twarz roztrenowania #niebiegamy #rower #randkazzonaWtorkowy #treningwspolny z #ksstaszewscy - na początek roztrenowania #tabata dla biegaczy. Tak skacze tylko #grupamlodziezy 🏃🏼‍♀️🏃🏻😃👍W drodze do pracy #roztrenowanie #rower #przyrodawmiescie