Top

Author: Staszewski Wojciech

KS Staszewscy / Articles posted by Staszewski Wojciech (Page 2)

Mini obóz będzie w marcu

Tararara. Teraz myślicie, że przyjdzie zima, będzie fajnie, Święta, bombki i światełka, pasterka i wyżerka, potem Sylwester, ruskie szampany na Nowy Rok jak u Muńka, skrzący się śnieg i amatorzy białego szaleństwa. A w lutym będziecie mieć dosyć.Zima to dżuma. Ciemność i breja. Ma przebłyski: fajne, słoneczne dni z lekkim mrozem, długie wybiegania po śniegu, gorąca herbata w schronisku. Ale generalnie kiła mogiła i żeby już się skończyła.Na razie jeszcze się nie zaczęła, ale w lutym, marcu poczujecie to, o czym pisze w przemoczonych butach na bieganiu, w oczekiwaniu na wiosnę, która z roku na rok czeka na większe ocieplenie, żeby przyjść. W PRL przychodziła na Dzień Kobiet, ale od kiedy PRL został zlikwidowany, ledwo da się uprosić na Wielkanoc.Myśleliśmy o tym rok temu w...

więcej...

Share

Mały Yoda z Warszawy

Yoda ma pięć lat prawie, na Ursynowie mieszka, najbardziej lubi rower, klocki lego i mini-jagodzianki. Czyli krótka wojna w Urzędzie Stanu Cywilnego zakończona gwiezdnym sukcesem: mój syn został pierwszym Yodą w Polsce.Yoda to jego drugie imię (w miejsce nieużywanego, zimnego jak lód imienia Olgierd). Więc nie przesadzajmy z tymi komentarzami o zepsutym życiu dziecka od jakich puchnie mój Facebook. Zacząłem zdanie od "więc", bo jak zauważył z kolei autor najdowcipniejszego komentarza Yoda będzie mógł zaczynać zdanie od "więc", bo składnią przestawną się posługuje.Z hejtem w komentarzach walczy Dziki, ja przestałem je czytać. Ale widziałem jedną odpowiedź Dzikiego, sedno sprawy: nikt Yodzie nie zmienił imienia, on dostał właśnie SWOJE drugie imię.Poniżej Mały Yoda po ostatnim parkrunie, gdzie robiłem za fotografa emocji. A pod zdjęciem Moje Życie...

więcej...

Share

Człowiek z udaru

Książkę Tomka Lisa z prywatnością w tytule czytam z ciekawością prywatną. Ale wątek biegowy, który chciałbym tu wyciągnąć pokazuje coś mocnego w charakterze tego faceta: umiejętność otwartego przyznania się do porażki.Bo wiecie – złamać trzy godziny w maratonie i dumnie wypiąć pierś jest łatwo. Nie złamać i jakoś to przemilczeć, przebiec nad tym do porządku dziennego – też się da. Ale nie złamać i napisać o swojej chorobie razem z krępującymi szczegółami bezradności, kiedy się wizerunek człowieka z marmuru i z żelaza w jednym – to jest coś!„Przeczytałem w „Wyborczej” o grupie dziennikarek i dziennikarzy, którzy przygotowują się do maratonu, choć biegają dopiero od pół roku. Coś mi zaświeciło w głowie. Jeśli amatorzy, ludzie tacy jak ja, rzeczywiście dadzą radę przebiec maraton, to dlaczego sam...

więcej...

Share

Jeszcze nie zginąłem

Zimno, bezwietrznie, sucho, nie ma alibi. Do biegu gotowi, cały sezon się szykowaliśmy. Bieg Niepodległości, białe koszulki, surmy bojowe.Kinga, która startuje sporadycznie i przygotowała pik formy właśnie na dziś, podbudowana świetnym, życiówkowym parkrunem tydzień temu. I ja - postartowałem sobie ostatnio sporo, ale cała moja jesień to jeden wielki listopad - na Półmaratonie Praskim 8 sekund od złamania granicy przyzwoitości czyli 1:25:00, Maraton Warszawski z trójką z przodu, niezły Maraton Kampinoski, ale jednak niewymierny, a tydzień temu żenujący parkrun. Właściwie dziś muszę pobiec dziesiątkę w szybszym tempie niż piątkę na parkrunie, żeby dostać piątkę na koniec sezonu.Wiążemy buty, bawimy się w okładkę Abbey Road Beatelsów. I jedziemy.Rada na przyszłość: jedźcie metrem. Policzyliśmy sobie spory zapas, a i tak musieliśmy uciec spod Arkadii, bo nie dało...

więcej...

Share

Bój to jest ostatni

Tak się kończy rok biegowy: Biegiem Niepodległości 11 listopada. To co potem, to coda, errata, post scriptum. To co 11 listopada, to poryw serca, dziadek-legionista w pamięci i jednocześnie twarda, matematyczna cenzurka, na ile zasłużyłeś w tym roku i czy przeszedłeś do następnej klasy, czy zostajesz w tej samej, czy może trzeba cię cofnąć do poprzedniej.W sobotę mieliśmy test sprawdzający, egzamin próbny, jak w gimnazjum - mocną piątkę na naszym ursynowskim parkrunie. Kinga wymiotła - 21:38, życiówka o pół minuty. Nie mam słów zachwytu. Zakochałem się jeszcze bardziej. W Biegu Niepodległości rok temu wygryzła życiówkę: 44:58, zegarynka cholerna. W tym roku zapowiada (właśnie zapytałem, odkrzyknęła z łazienki) 43:57. Jeśli trzymać się tej gimnazjalnej metafory o przechodzeniu do następnej klasy i dodać aluzję do seksistowskiego dowcipu...

więcej...

Share

Nowa świecka tradycja. 10d10, edycja druga

Na drugiej edycji kabackiej Dziesiątki do Dziesiątej postanowiłem zrobić trening. Kinga też. Jej wyszedł, mnie nie za bardzo. Acha - mieliśmy jeden debiut na 10 km i dwa rekordy życiowe. Się dzieje i się będzie powtarzało się.Było super. 10d10 to takie niby zawody, niby trening. Zasady pamiętacie: każdy sam ustala godzinę startu, żeby przy zaplanowanym tempie biegu dobiec o 10.00. Dzień przed biegiem myślałem najbardziej o Dorocie i Radku, bo oni na zawodach nie biegają na swoim poziomie z treningów. Może tutaj stres startowy ich nie dopadnie i wystrzelą. Wystrzelili oboje! Życiówka na takiej trasie - krosowej, oślizgłej od zimnej jesieni. Dorota 52 minuty, Radek 48, o jakieś 2-3 minuty lepiej niż na oficjalnych zawodach.Bo magia tych zawodów jest taka, że zaczynasz samotnie. Albo w...

więcej...

Share

Biegniemy dziesiątkę w siedmiomilowych butach

Dziesiątka do Dziesiątej druga edycja – w najbliższą sobotę (tak, tym razem sobota). W zapisie liczbowym wygląda to tak: 10d10.02 – 27.10. Pobiegniemy z Kingą w nowych, siedmiomilowych butach, których nazwa brzmi jak ćwiczenie logopedyczne o królu Karolu i królowej Karolinie – Merrell.Najpierw o biegu. Dziesiątka do Dziesiątej to coś między zawodami, a treningiem. Zasada jest taka: spotykamy się w Lesie Kabackim 150 metrów za szlabanem na Moczydłowskiej (na mapach to skrzyżowanie Moczydłowskiej i Leśnej). Czekamy z Kingą od 8.45 – będziemy zapisywać wasze imiona, nazwiska (bo później na FB KS Staszewscy publikujemy wyniki) oraz deklaracje czasowe. Bo sami deklarujecie, na jaki czas biegniecie. I startujecie o odpowiedniej godzinie – żeby skończyć w miarę punktualnie o 10.00. Czyli jeśli ktoś chce zrobić np. wolne bieganie...

więcej...

Share

Maraton przyjemności

Zbrojenia. Cztery razy Huma - dwa żele do kieszonki, dwa w ręku. Miały być jeszcze kulki Fit Bites, wszystko tak naturalne jak brzozy i sosny w tej puszczy, ale zapomniałem zjeść w gorączce przedstartowej. Samochodem wpadam na ostatnią chwilę i zakochuję się jeszcze bardziej w tym biegu:Gdzie można zostawić rzeczy - pyta biegacz przede mną, a ja nasłuchuję, bo też liczyłem, że dadzą worek z numerem depozytowym itd. Tu połóż - odpowiada organizator. W rogu namiotu ludzie kładą swoje ciuchy, komórki. Jeśli ktoś ma wszystko w samochodzie na parkingu 200 metrów dalej, może dać kluczyki organizatorowi. Jak w starych czasach, koło 2000 roku, kiedy spodenki nie miały kieszonek i oddawaliśmy te kluczyki na starcie kabackiego Grand Prix.A potem bieg. Opowiem. Po pierwszym kilometrze odjeżdża...

więcej...

Share

Będziemy biegać po lasach. Za tydzień Maraton Kampinoski

Jak trenować w pierwszym tygodniu po maratonie? Ledwo. Szczególnie, jeśli na końcu następnego tygodnia ma się drugi maraton. Mój tak, że bardziej być nie może - Maraton Kampinoski.Sporo trzaskam treningu wzmacniającego w domu. Nawet Facebook się o tym dowiedział, bo wyświetla mi co i raz reklamy aplikacji do muscule buildingu czy czegoś w podobie. Uchwyty do pompek stoją w salonie i wciąż przywołują, a to Kingę, a to mnie, a to Małego Yodę. Nawet córka licealistka zrobiła raz dwie pompki z ciekawości.Gdyby ktoś chciał wiedzieć, po co te uchwyty - skoro można sobie robić zwyczajne pompki - to spójrzcie poniżej. Bez uchwytów zejdziesz tylko od pierwszego do drugiego zdjęcia. Z uchwytami dochodzisz do fazy trzeciej z ostro zakończonymi łokciami. I nieporównanie mocniej angażujesz nieporównanie większą...

więcej...

Share

Medal od Iriny

Chciałem być Polską, tą z półfinału z Ameryką - która poprzedniego wieczoru pokonywała kryzysy, parła do zwycięstwa w tajbreku. A byłem Włochami.Dokładnie o tym myślałem na 39., 40., 41. kilometrze wczorajszego Maratonu Warszawskiego. Że mecz już jest przegrany i teraz trzeba tylko dotrwać do końca. Tak jak Włosi po przegranym pierwszym secie, kiedy odpadli, chcieli iść popłakać sobie w trattorii, a musieli jeszcze grać do końcowego gwizdka.Jedyną motywacją do utrzymywania jakiegoś tempa biegu - a na końcu spadło ono o ponad pół minuty na kilometr - było to, żeby w końcu dotrzeć do mety i odebrać swoją porażkę. Bo opcji zejścia z trasy nie ma. Z trasy się nie schodzi, chyba że kontuzja.Jak to się stało?Ładny numer, nie? Dzięki, Ala.Ruszam w naprawdę rześki, choć słoneczny...

więcej...

Share
staszewskibiega_ksstaszewscy
184
 Zdjęcia
466
 ludzie
587
 Następujący
Treningowe zawody 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️w Lesie Kabackim - bieg do wspólnej mety (z handicapem). Sądząc po naszych szybkościach - idzie wiosna! Na następną edycje Dziesiątki do Dziesiątej zapraszamy za miesiąc - 17.03. Szczegóły na FB: KS Staszewscy - Trenuj Bieganie. #ksstaszewscy #podopieczniisympatycy #10do10 #biegdowspolnejmety #dolaczdonas  #jakonatamweszlaWbijaj: https://ksstaszewscy.pl/oboz/ 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️👍😃📲 #najlepszyweekendmarca #obozbiegowy #ksstaszewscy #rabka #dozobaczenia„Kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze”. Wiecie, z jakiej to piosenki? Kinga stwierdziła, ze to najlepszy komentarz do tego kolażu, który przygotowaliśmy na konkurs walentynkowy ❤️ na jednym fanpejdżu. #ksstaszewscy #kingajestsuper #padlespowstan #bieganiewrabceZ kim się widzimy w @ach_cafe w niedzielę 17.02 po dziesiątej? 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️Przypominamy: około 9.00 start #10do10 - biegu do wspólnej mety (startujesz na 10 km kiedy chcesz, żebyśmy wszyscy finiszowali o 10.00, trasa 10 km w Lesie Kabackim, start Moczydłowska/Leśna, organizacja KS Staszewscy). A potem w #achcafe najlepsza kawa ☕️ w promieniu 10 km i wspólne drugie śniadanie - mamy 10 proc. zniżki na hasło 10do10. Trochę więcej o biegu (to już 4. edycja!) na blogu StaszewskiBiega: https://ksstaszewscy.pl/oboz/ CU soon-day? #ksstaszewscy #startkontrolny #wspolnyfinisz #zapraszamy#grupamlodziezy po drużynowych zawodach w tempie progowym. Wszyscy 🏃🏼‍♀️🏃🏻 zostali zwycięzcami, bo każdy zrobił mega trening. Najmocniej biegała Kasia S. 👏 nawet Mariusz, Piotrek i Przemek byli za nią 😱 #radoscbiegania #bylozimno #ogien #petarda #treningwmrozieMyślisz, że powrocie z ferii już tylko deprecha do maja a przynajmniej do kwietnia? Nie‼️ 7-10 marca masz szanse na Najlepszy Weekend Marca - Mini-Obóz Biegowy 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️w Rabce-Zdroju z KS Staszewscy. Zobacz 🎥 jak zabiegiście było rok temu. Szczegóły i zapisy: https://ksstaszewscy.pl/mini-oboz-2018/
Zostało KILKA miejsc. Kto pierwszy ten szybszy 👍
#obozbiegowy #bieganiewgorach #ksstaszewscy #jedziemydorabkiTrzygodzinny trening 🏃🏻w drodze do pracy zrobiony. 32,11 km w tempie 5:36 min./km i 2190 spalonych kalorii, co podaję ku zazdrości koleżanek z pracy 😉 i żeby inspirować Czytelniczki @wysokieobcasy.pl @wysokieobcasypraca @wysokieobcasy_extra 👍 Tutaj zapis na Garminie: https://connect.garmin.com/modern/activity/3363081462 😎 Zostaje tylko jedno pytanie: czy do domu wrócić autobusem i metrem czy jednak pobiec (już tylko niecałe 10 km). Kto jest za komunikacją, a kto za drugim treningiem⁉️📲 Głosy zbieram do 16.30 😃My biegaliśmy pod górę trenując siłę biegową, rzucaliśmy piłkami lekarskimi, bo siła dynamiczna jest równie ważna - a w tym czasie przyszła zima i zaczęło prószyć jakby Gwiazdkami. #ksstaszewscy #treningwspolny #grupamlodziezy #zimowieszco 🏃🏻🏃🏼‍♀️Jako dziennikarz, ale blisko sportu - w @mcfit_ (dzięki 👍). Przy pracy nad fotoreportażem do #wysokieobcasypraca z @albert.zawada. #staszewskibiega #staszewskipisze #albertfoci