Top

Author: Staszewski Wojciech

KS Staszewscy / Articles posted by Staszewski Wojciech (Page 21)

Schody. Wtorkowy trening 2

Schody dla biegaczy, to coś więcej niż schody. To świetne miejsce do alternatywnego treningu siły biegowej. Tysiąc schodów (no, lepiej tysiąc pięćset) to równoprawny trening, tyle co pół godziny podbiegów. Robiliśmy ten trening pod Zamkiem Ujazdowskim, jeden wbieg to 118 schodów, Amelia z Maćkiem to policzyli. Było 10 powtórzeń.Powiedziałem im, że są dla mnie mega twardzielami. Przyjechali na ten trening mimo smogu i mimo mrozu. Smog odganialiśmy myślami, że trenujemy nad Wisłą,  nad kanałkiem, w zieleni, więc zanieczyszczenie powinno być trochę mniejsze. Mróz grupie po drugim powtórzeniu nie przeszkadzał, a mnie po drugim zaczął, bo stałem na górze i wymyślałem zadania dodatkowe, reguły wyścigów, odcinki specjalne z podskokami.Generalnie podbiegi na schodach robimy jak na bez schodów. Prosta sylwetka, napięty brzuch, energiczna praca ramion. Szybko do...

więcej...

Share

Smog a bieganie

Smog goni biegacza, a biegacz co? Ma siedzieć w domu? Spytałem profesora pulmonologa.Ale najpierw podziwiałem w Moją Sportową Żonę. W niedzielę leżeliśmy jeszcze z Małym Yodą w łóżku i czytaliśmy książeczki o Zuzi (seria Mądra Mysz, rewelacja, produkt zakupiony), a MSŻ coś przekąsiła, założyła biegowe ciuchy i stanęła ponegocjować, żeby odwlec moment wyjścia. Że może by nie robiła godziny z dodanymi dwoma kilometrami tempa progowego, co wpisałem jej w plan ze względu na półmaraton. Bo taki mróz, rano było chyba z minus dwadzieścia. Stanęło na tym, że idzie na godzinę bez przyspieszania, ale jeśli się rozgrzeje - a było jasne jak słońce, że się rozgrzeje - to pobiegnie półtorej godziny.A kiedy MSŻ wyszła spojrzałem na apkę na Ajfonie informującą o smogu. I w niedzielę to...

więcej...

Sztuka zwycięstwa i Miś Świata. Piąteczek dla biegaczy

"Sztuka zwycięstwa" Phila Knighta - dostałem tę książkę jeszcze na newsweekowy adres, papierową. A teraz biegam z tą historią na uszach i z Philem Knightem, Billem Bowermanem i paroma jeszcze zapaleńcami w sercu.Znajomy z wydawnictwa przysłał mi tę książkę licząc, że w Newsweeku coś o tym napiszemy. Powiedziałem, że bez szans, bo łatwo sobie mogłem wyobrazić entuzjazm kolegium do opisania biografii twórcy Nike. Sam też tego entuzjazmu nie czułem.Zdziwiłem się, kiedy w dziale kultury ukazała się recenzja tej książki. Oo, co jest?!Znajomy podesłał mi audiobooka "Sztuka zwycięstwa" Phila Knighta, miałem chęć, ale niestety. Kończyłem poprzednią książkę "Wojna z Rosją 2017". Można posłuchać, chociaż czasem razi, jak autor - generał - jest rozmiłowany w wojskowości i chętnie by sobie postrzelał. Jednocześnie przez łąkotkę moje bieganie kulało,...

więcej...

Share

Zegarek wskazówkowy. Czwartek Czytelników

Znacie jakąś darmową aplikację dzięki której będzie łatwiej zrobić marszobiegi? - spytała Dominika na grupie Giełda Biegowa na Facebooku. Odpowiedziałem jej w komentarzu: zegarek wskazówkowy. Ironicznie, jakby ktoś nie zajarzył. Przynajmniej cztery osoby zajarzyły, bo dostałem cztery lajki.Uśmiech mi zamarł, jak poczytałem inne komentarze. Bez cienia ironii wskazujące rozwiązania, o jakich mi się nie śniło. Darmowe podcasty lub apka c25k. Apka HIIT interval training timer. Apka Running for Begginers. Runlog. Interval Timer. Endomondo ma to też w ustawieniach. RunCalc, mojego znajomego Roberta Celińskiego. I jeszcze parę rozwiązań. Serio, wszystko serio.Ktoś tylko podpowiedział Gallowaya. No ale to trzeba by zajrzeć do książki, a przynajmniej wyguglać, o co biega i o co chodzi w przerwach między odcinkami biegowymi.[caption id="attachment_4808" align="alignleft" width="225"] Zegarek ojca, nie biegałem z nim,...

więcej...

Share

Jak się ubrać na bieganie. Studio Ajfon

Jak się ubrać zimą na bieganie - zapytała nasza zawieszona Podopieczna Agnieszka. Przyszła na jeden trening wspólny, zwierzyła się, że nie wiedziała jak się ubrać (ale się jednak ubrała). No i zainspirowała nas do nakręcenia filmiku.Macie dzieci? Duże? To spytajcie je, co to jest Musical.ly. Myśmy się dowiedzieli od córki gimnazjalistki, która szlifuje warsztat w tej dziedzinie jeszcze mocniej niż z biologii, chemii i fizyki, a ma zresztą w szkole nadspodziewanie dobre stopnie. I ostatnią godzinę spędziliśmy na integracji rodzinnej - córka reżyserka i operatorka ajfona, Moja Sportowa Żona w roli głównej i ja jako asystent rzucenia czapki.Efekt wyszedł taki:https://youtu.be/1s9fvykEpCU...

więcej...

Share

Kros. Wtorkowy trening 1

Kros - ulubiony trening Skarżyńskiego Jerzego. Mój nie, ale nie można siły biegowej trenować wyłącznie na podbiegach. To znaczy można, ale po co, skoro efektywniej jest zrobić czasem kros.To mieszanka siły biegowej z podnoszeniem progu tlenowego. Dlatego biegamy dość szybko. Teoretycznie na początku sezonu przygotowawczego lepsze są krosy pasywne (pod górę utrzymujesz tętno na zbliżonym poziomie, a tempo spada), dopiero później przechodzi się do aktywnych (utrzymujesz pod górę tempo biegu, tętno rośnie). Ale na tym śniegu musieliśmy mocno przyspieszać pod górę, żeby mieć szansę na wbiegnięcie.Śnieg przyjacielem biegacza. Mówiłem dziś na treningu: nie będziemy jak gazele, tylko jak słonie. Śnieg zmusza nas do siłowego biegania - i świetnie, bo właśnie ćwiczymy siłę biegową.A ja jechałem na pożyczonym rowerze-składaku (dzięki Marysia vel Lumpiata). Ładnie się zmieścił...

więcej...

Share

Nowy rok biegania

Ostatni raz biegałem w Sylwestra. I koniec.Zrobiliśmy godzinę piętnaście powoli z Moją Sportową Żoną. Od kiedy MSŻ szykuje się do półmaratonu (czyli od pięciu dni) przestała domagać się skrócenia każdego treningu. I dobrze - bo szykując się do półmaratonu musisz co tydzień robić półtoragodzinne długie wybieganie. MSŻ i tak nie będzie tego robiła na razie co tydzień, ale bodaj za tydzień ma w planie pierwsze 1,5 godziny biegu w życiu.Jeśli będę jej towarzyszył, to na rowerze. Mój #eksperymentłąkotka pokazał: lepiej nie. Kiedy w górach pękał mi łeb z ciśnienia i niedotlenienia, i poszedłem potruchtać po Krzywoniu - było ok. Kiedy pobiegałem po Starych Wierchach sunąc jak na nartach biegowych, też w miarę ok. Kiedy zrobiłem ostre podbiegi - bolało. To jest taki uczucie, że cię...

więcej...

Share

Rok 2016 przebiegł

Powiedziała: nie róbmy już tego, przynajmniej na razie. Nie róbmy tego w górach. Zrobiliśmy to przedwczoraj, było wspaniale, było bardzo ostro, ale wiesz, chyba trochę za ostro dla mnie. I na razie proszę: nie.Powiedziała po chwili: kiedy twoja żona pobiegnie w góry, zrobi długie wybieganie po pięknej jak hrabianka i płaskiej jak stolnica Rabskiej Górze - to my tego nie róbmy. Zostańmy w domu. Nie narażajmy się więcej, bo ja czuję podbiegi z przedwczoraj. Nie powinniśmy robić podbiegów w moim stanie, wiesz?- Wiem, łąkotko - odpowiedziałem. I siedzę tu z widokiem na białe łąki śniegu, stukam w komputer, piszę odcinek, plany treningowe, poprawiam ostatni tekst do Newsweeka, a Moja Sportowa Żona z biegającą szwagierką Sabiną pobiegły w góry. Jest moc, bo jest cel, jest wyzwanie...

więcej...

Share

Aktywne święta

Łąkotka - praktyczna analiza jazdy na krawędzi. Krótko, bo niektórzy mają święta. Ja mam wielkie święto aktywności - tydzień w górach. Czyli: aktywne święta.W Wigilię wstałem z bólem głowy. Nie pomogły parowe inhalacje, dwa Ibupromy i w końcu Moja Sportowa Żona mówi: - Idź na bieganie.Taka żona to skarb. Z pewną taką nieśmiałością podjechałem pod leśniczówkę na Krzywoniu, gdzie już poprzedniego dnia poszliśmy na półtorakilometrowy spacer z Małym Yodą. I wtruchtałem na górę. Opatentuję chyba całą gamę nowych środków treningowych: wtruchty zamiast podbiegów, wycieczki truchtowe zamiast wycieczek biegowych i trucht ciągły zamiast BC2. 45 minut, na dół, do domu, pod prysznic i do świętowania. Mikołaj przyniósł mi dwa narzędzia pracy na blogu (a od Nowego Roku będzie tej pracy sporo, zobaczycie) - statyw do ajfona...

więcej...

Share

Prezenty same do mnie biegną

Wigilia wigilii wigilii, pora składać życzenia na blogu. Wiecie, czego Wam życzę? Tak dobrego roku, jak mój ostatni tydzień. Taki, w którym to co dobre trwało, a to co złe odwróciło się na dobre.[caption id="attachment_4770" align="aligncenter" width="1024"] Warszawa rano[/caption]Rano wyruszyliśmy z Warszawy do Rabki. Jakby ktoś nie wiedział, to to nie tylko miejsce naszego letniego obozu biegowego, ale rodzinna miejscowość Mojej Sportowej Żony. Ma tu korzenie, jak choinka przed Wigilią. Droga w korkach (nie jeździjcie raczej gierkówką, tyle robót drogowych, że chyba lepiej cisnąć na Radom i Kielce) - bo wyjechaliśmy ciut za późno. Wyjechaliśmy za późno, bo rano miałem Bardzo Dobre Spotkanie. Właściwie to miała je moja łąkotka, a ja jej tylko towarzyszyłem.Kontuzja łąkotki wpełzła w mojej życie cichaczem. Podchodziłem do niej z tej,...

więcej...

Share
staszewskibiega_ksstaszewscy
184
 Zdjęcia
466
 ludzie
587
 Następujący
Treningowe zawody 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️w Lesie Kabackim - bieg do wspólnej mety (z handicapem). Sądząc po naszych szybkościach - idzie wiosna! Na następną edycje Dziesiątki do Dziesiątej zapraszamy za miesiąc - 17.03. Szczegóły na FB: KS Staszewscy - Trenuj Bieganie. #ksstaszewscy #podopieczniisympatycy #10do10 #biegdowspolnejmety #dolaczdonas  #jakonatamweszlaWbijaj: https://ksstaszewscy.pl/oboz/ 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️👍😃📲 #najlepszyweekendmarca #obozbiegowy #ksstaszewscy #rabka #dozobaczenia„Kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze”. Wiecie, z jakiej to piosenki? Kinga stwierdziła, ze to najlepszy komentarz do tego kolażu, który przygotowaliśmy na konkurs walentynkowy ❤️ na jednym fanpejdżu. #ksstaszewscy #kingajestsuper #padlespowstan #bieganiewrabceZ kim się widzimy w @ach_cafe w niedzielę 17.02 po dziesiątej? 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️Przypominamy: około 9.00 start #10do10 - biegu do wspólnej mety (startujesz na 10 km kiedy chcesz, żebyśmy wszyscy finiszowali o 10.00, trasa 10 km w Lesie Kabackim, start Moczydłowska/Leśna, organizacja KS Staszewscy). A potem w #achcafe najlepsza kawa ☕️ w promieniu 10 km i wspólne drugie śniadanie - mamy 10 proc. zniżki na hasło 10do10. Trochę więcej o biegu (to już 4. edycja!) na blogu StaszewskiBiega: https://ksstaszewscy.pl/oboz/ CU soon-day? #ksstaszewscy #startkontrolny #wspolnyfinisz #zapraszamy#grupamlodziezy po drużynowych zawodach w tempie progowym. Wszyscy 🏃🏼‍♀️🏃🏻 zostali zwycięzcami, bo każdy zrobił mega trening. Najmocniej biegała Kasia S. 👏 nawet Mariusz, Piotrek i Przemek byli za nią 😱 #radoscbiegania #bylozimno #ogien #petarda #treningwmrozieMyślisz, że powrocie z ferii już tylko deprecha do maja a przynajmniej do kwietnia? Nie‼️ 7-10 marca masz szanse na Najlepszy Weekend Marca - Mini-Obóz Biegowy 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️w Rabce-Zdroju z KS Staszewscy. Zobacz 🎥 jak zabiegiście było rok temu. Szczegóły i zapisy: https://ksstaszewscy.pl/mini-oboz-2018/
Zostało KILKA miejsc. Kto pierwszy ten szybszy 👍
#obozbiegowy #bieganiewgorach #ksstaszewscy #jedziemydorabkiTrzygodzinny trening 🏃🏻w drodze do pracy zrobiony. 32,11 km w tempie 5:36 min./km i 2190 spalonych kalorii, co podaję ku zazdrości koleżanek z pracy 😉 i żeby inspirować Czytelniczki @wysokieobcasy.pl @wysokieobcasypraca @wysokieobcasy_extra 👍 Tutaj zapis na Garminie: https://connect.garmin.com/modern/activity/3363081462 😎 Zostaje tylko jedno pytanie: czy do domu wrócić autobusem i metrem czy jednak pobiec (już tylko niecałe 10 km). Kto jest za komunikacją, a kto za drugim treningiem⁉️📲 Głosy zbieram do 16.30 😃My biegaliśmy pod górę trenując siłę biegową, rzucaliśmy piłkami lekarskimi, bo siła dynamiczna jest równie ważna - a w tym czasie przyszła zima i zaczęło prószyć jakby Gwiazdkami. #ksstaszewscy #treningwspolny #grupamlodziezy #zimowieszco 🏃🏻🏃🏼‍♀️Jako dziennikarz, ale blisko sportu - w @mcfit_ (dzięki 👍). Przy pracy nad fotoreportażem do #wysokieobcasypraca z @albert.zawada. #staszewskibiega #staszewskipisze #albertfoci