Top

Author: Staszewski Wojciech

KS Staszewscy / Articles posted by Staszewski Wojciech (Page 23)

Ostatni taki upał

Zabił mnie, kiedy wbiegałem na most. Upał mnie zabił. Zrobiłem niezły bieg na 6 kilometrów, tylko niestety zawody były na 10. To był ostatni dzień lata. Co roku jest taki dzień, słońce się przesila, zmienia w czerwonego olbrzyma, potem w białego karła i przychodzą czarne chmury, z każdej wielki deszcz, nawałnica, informacje na portalach o podtopieniach i połamanych drzewach. A potem nawet jak się pogoda poprawia, to to jest złota jesień, a nie skwar. Już dzień wcześniej mówiłem Dzikiemu, że jak będzie gorąco, a wiadomo, że będzie, to z zamierzonego łamania 38 minut nic nie wyjdzie i skończy się na 38:50. - Masz w oczach porażkę - powiedział mi Dziki. Wolałem to nazwać trenerskim realizmem. Ale realizm jest wtedy, kiedy przy półgodzinnym biegu w upale doliczymy sobie dwie...

więcej...

Share

5:15 i inne liczby

Było zamówienie czytelnicze na liczby. I akurat ściągnąłem sobie dziś w czasie kolegium 56 minut próbnego rozdziału "Genialnych" - o lwowskiej szkole matematycznej. Słuchałem podczas 30-minutowego treningu w drodze powrotnej z redakcji do knajpki, w której dają najlepsze lancze na Ursynowie, by spożyć z Moją Sportową Żoną. Na razie się nie broni - przegadana i w ogóle nie ma liczb. A matematykę kiedyś kochałem. Gdybyś zobaczył mnie w podstawówce, to pomyślałbyś, że wyrośnie z tego chłopca raczej liczbowiec niż słowiarz. Trening w tempie 5:13. Czyli dobrze. A na niepełnej regeneracji, bo prawdziwy trening był dziś rano w drodze do pracy: 1 h z kawałkiem w tym 6 serii wieloskoków i 6 podbiegów na Kopie Cwila w połowie drogi. Tempem byłem trochę zawiedziony, jakoś nie szło. Dopiero pod...

więcej...

Share

Most na drugą stronę

Biegnę przez most. O ile jest w ogóle most. Życie to fabuła ułożona z przypadkowych zdarzeń, tak jak społeczeństwo składa się z przypadkowych ludzi. Fabuła jest taka, że napisała do mnie Dorota od Violi, żeby napisać o Biegu Przez Most, który odbywa się 4 września i jest to atestowana, asfaltowa dycha w Warszawie, choć na drugim końcu, w korkach jedzie się tam ode mnie dłużej niż do Radomia, ale przecież w niedzielę nie będzie korków. A z Violą znamy się z Majdanu, biegliśmy tam półtora roku temu z wolnej Polski w Biegu na Majdan i ten powiew wolności tak olśniewał Ukraińców. To se ne vrati, a przynajmniej nieprędko. To napiszę o biegu, wystartuję w nim (bo termin na start kontrolny przed Maratonem Warszawskim idealny), rozdamy na miejscu...

więcej...

Share

Zabawa Biegowa

Takie hasło mi przyszło do głowy, jak myśleliśmy o marketingu przyszłorocznego obozu: zabawa biegowa. Kojarzycie z historii lekkoatletyki polskiej trenera Mulaka, mistrza Krzyszkowiaka, Chromika, Zimnego i archaiczny trening zwany małą oraz dużą zabawą biegową? Podręcznik lekkiej z mojego kursu opisywał dokładnie po jakiej pętli to ma być realizowane (lekko pofałdowana, nawet była podana długość w widełkach). A może to Skarżyński opisywał. Dziś zabawa biegowa to coś innego, raczej Color Run, w którym reprezentacja Miasteczka Wilanów ścigałaby się z drużyną Mordoru, gdyby nie to, że tam nikt się nie ściga, tylko wszyscy bawią się w nieco dziwny dla mnie sposób ciesząc się kłębami kolorowej farby w powietrzu. Farba maluje też biegaczy, po czym symptomatycznie znika w kilka momentów. W KS Staszewscy staramy się pokazywać ścieżkę między jednym a...

więcej...

Share

Deska w Siwym Dymie

Obóz biegowy w Rabce robi się po to, żeby zakończyć go deską w Siwym Dymie. Normalnie na podłodze w obszernym przedsionku knajpy z góralską muzyką, moskolem i najlepszym tatarem na Podhalu. To oczywiście nie do końca prawda, ale...

więcej...

Share

Obóz dla chomików

Podbiegi na Maciejowej. W tym roku trochę inaczej, bez zbiegów. Czyli robimy podbieg, zbieramy się i robimy następny - cały czas przemieszczamy się do góry. Kończymy z 1,5 minuty od grzebietu, chociaż było tylko sześć podbiegów między 30 s. a 1,5 minuty. Czyli gdyby człowiek miał motorek "w tyłku" (jak mawia Paweł Fajdek, z którym rozmawiałem na treningu w Spale przed tygodniem - a tekst jest w Newsweeku), więc gdyby miał taki motorek w siedem i pół minuty mógłby wbiec na grzbiet Gorców. Zaplanowaliśmy na dziś zdjęcie w obozowych koszulkach (w tym roku Brooks, dali nam zniżkę dla obozowiczów), a przyszedł deszcz. Trudno. Nie ma złej pogody na bieganie, nie ma złej pogody na zdjęcia. Na tym poniżej schodzimy z Lubonia Wlk. To mała górka, wyspowa,...

więcej...

Share

Tlko dla orłw

Tn post mgą zoruzmieć tlyko intleigetni bgacze. Orły wśrd biegazcy. Zsacunkowo partząc niewlki prcent lukdzośi. Jeśi to cztasz i rozuimesz, jeseś w tej elitrnj grupi3. W KS Staszewscy zajmjemy si wałśnie opi3ką nad tkimi biegaczami, ktrzy mją w mięśniach niej albo więcj, ale najwięcj w głowie. Właśie tacy biegazce pzryjeżdżają w tę sobtę do Rabki-Zdrju na nsz 6. już obóz biegwy. Bęzdiemy znów na Maciejowj, Trbaczu, pwtórnie na Bbiej Gózre i pierzsy raz na...

więcej...

Share

Krew

No żesz za chińskiego boga się nie wyrobię. Nie ma szans. Podjadę do lasu, chociaż mam biegiem pięć minut, ale bez tego, to zostanie mi chyba kilka minut na podbiegi, a muszę zrobić te podbiegi, bo jeszcze ich w tym tygodniu nie było. W ogóle właściwie biegania nie było, taka opustka, że zrobiłem tylko 1,5-godzinny trening z Podopiecznymi we wtorek i w czwartek rano mam tylko te kilkanaście kilometrów w nogach, to jakaś żenada. Więc podjeżdżam do lasu, robię podbiegi - cztery 40-sekundowe i cztery po 20 sekund, z dobiegiem do górki wychodzi rytualne 30 minut - chociaż wiem, że potem będzie na minuty. Przy samochodzie zero rozciągania, bo chociaż powtarzam ciągle, jak rozciąganie jest ważne, to tym razem ważniejsze jest, żeby oddać Mojej Sportowej Żonie...

więcej...

Share

Bajka o złotej rybce

Chociaż cała sala ma z nas bekę, nie przejmuję się. Taka praca. Odbijam z Grzegorzem Łomaczem starając się zejść nisko na nogach, uderzyć piłkę miękko. Odważam się i atakuję, a reprezentacja Polski w siatkówce jest tyleż rozbawiona, co zdziwiona. Grzegorz broni i też atakuje. Odbieram. Ale z wrażenia łapię zaraz piłkę. - Gdybyś grał naprawdę, to byłoby dziesięć razy mocniej? - Tak. - To zaatakuj trochę mocniej - proszę. Wystawiam, Grzegorz ma zaatakować, ustawiam się do perfekcyjnej obrony. I naprawdę nie wiem, w którym momencie piłka ląduje pod moim kolanem. Zdjęcie z tej lekcji będzie za jakiś czas w Newsweeku. To fota z treningu kadry. Zrobiłem ten cyrk uczestniczący, żeby uświadomić sobie - i Czytelnikom - różnicę między sportem amatorskim i profesjonalnym, ale chyba jeszcze bardziej uświadomiłem sobie to w Najlepszą...

więcej...

Share

Trójkąt Mazurski

Treningi zostały wznowione. Lekarstwa wyleczyły mnie błyskawicznie nie tylko z zapalenia zatok, ale przy okazji ze strachu przed nowotworem i zaczątków depresji. Nawet to, że Polska odpadła z Portugalią jakoś przeżyłem. Zostaję zresztą po tych mistrzostwach z rozdwojeniem sądów. Z jednej strony: szacun dla drużyny, która jest drużyną, wytwarza synergię, potrafi grać w piłkę i nie padać na twarz (no chyba że w dogrywce ze Szwajcarią, ale to ewidentnie kwestia dwóch dni mniej na regenerację), konstruuje akcje i ogólnie wie co robi. Szacun naprawdę. Zero pretensji do Błaszczykowskiego, bo ktoś musi nie strzelić (i tylko współczuć, że padło na niego, a nie na Christiano Ronaldo na przykład), a on zagrał świetne mecze. Trochę żalu do Fabiańskiego, że z 9 karnych posłanych w światło bramki nie wyłapał...

więcej...

Share
staszewskibiega_ksstaszewscy
163
 Zdjęcia
444
 ludzie
559
 Następujący
Tak było w marcu’18 na mini-obozie biegowym. Uwielbiam to zdjęcie, my styrani podbiegami w brei, krajobraz polodowcowy. Tak będzie pewnie na mini-obozie w marcu’19. 🏃🏼‍♀️Zapisy otwarte: https://ksstaszewscy.pl/mini-oboz-2018/ 🏃🏼‍♀️A tu krótka literatura na blogu: https://ksstaszewscy.pl/mini-oboz-bedzie-w-marcu/ 🏃🏼‍♀️A kto powiedział, ze przy minus 5 nie jeździ się na rowerze? Na pewno Mały Yoda o tym nie słyszał. #mroz #rower #hardcoreowychlopczykMój syn ma na imię Yoda. Drugie imię. Jak to się stało, co na to Rada Języka Polskiego, a co USC - na blogu: https://ksstaszewscy.pl/maly-yoda-z-warszawy/ #staszewskibiega #ksstaszewscy #malyyoda #wyroznijsieDzisiejszy #parkrunursynów w obiektywie wolontariusza 😎 Na ostatnim zdjęciu asystent 😘 wsiada na rower 👍I ❤️ Veturilo. Roztrenowanie w drodze do pracy: #rowermiejski #warszawa #skarpawarszawska #przyrodawmiescie #ksstaszewscyWiesz, ze #roztrenowanie po sezonie to nie jest stracony czas? To szansa na nowe przyjemności. Radość z wykonania serii pompek na specjalnych uchwytach od @kinga_z_ks_staszewscy 😃 #bezcenne #bieganie #niebieganie #pompkiŁadniejsza twarz roztrenowania #niebiegamy #rower #randkazzonaWtorkowy #treningwspolny z #ksstaszewscy - na początek roztrenowania #tabata dla biegaczy. Tak skacze tylko #grupamlodziezy 🏃🏼‍♀️🏃🏻😃👍W drodze do pracy #roztrenowanie #rower #przyrodawmiescie