Top

Author: Staszewski Wojciech

KS Staszewscy / Articles posted by Staszewski Wojciech (Page 3)

BC 2018 Zwardoń – Pilsko

Tak naprawdę mój Beskidzki Czelendż zaczyna się drugiego dnia rano, kiedy zbieram się w drogę z Wielkiej Raczy na Krawców Wierch. Bo pada mi telefon, nie da się naładować, więc ruszam na szlak bez audiobooka, bez przymusu sfotografowania każdego widoku. I z ojcem za plecami. Z ojcem.prl, z tatą, byłem tu pierwszy raz 38 lat temu. Potem ten akurat zakątek mapy - górzysty, trawiasty Worek Raczański - odwiedzałem zazwyczaj sam, taki miałem odpał samotniczy pod koniec liceum. Raz byliśmy tu też z Dzikim. Ale teraz najbardziej jestem tu z tatą. Dziękuję mu, że mnie tu zabierał, że mnie zabierał wszędzie, bo góry to było dla mnie wtedy wszystko i to z tatą je odkrywałem. Właściwie to od taty dostałem te widoki lasów pofałdowanych po horyzont, zamkniętych...

więcej...

Share

Koń, który robił podbiegi

Jesteśmy w magicznej krainie. Miała być słoneczna, ale na razie jest głównie jak z bajki z mchu, paproci i mgieł Bo wychodzimy rano z Kingą na podbiegi w Rosochatym Rogu blisko Wigier, a tam koń jaki jest. I to niejeden. A jeden, kiedy biegniemy na podbiegi zrywa się z nami. Chyba sobie lubi polatać. Mamy wolne. Wolne bieganie będzie we wtorek rano, a w środę krócej, ale z szybszym elementem. Dzieci wstają, same schodzą na śniadanie, my wracamy na drugą turę, dzięki czemu Mały Yoda ma drugie śniadanko. A on je jak Pan Jaba (tak? Czy coś pomyliłem?). Bajka, normalnie bajka. Stanczyki, wreszcie tam dotarliśmy, gdzie wieje Kaliningradem. Piłka nożna z widokiem na Jezioro Hańcza, najgłębsze w Polsce. Gdyby się dało robić podbiegi z dna, to trzeba by...

więcej...

Share

Jak przygotować się do maratonu w 3 miesiące?

7 kroków do maratonu. Nazywają się po kolei: poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek, sobota i niedziela. Na jesieni cel jest jasny: maraton. Najlepszy na jaki mnie stać. Na wiosnę przyspieszyłem na ile mogłem - i mam teraz w fundamencie formy pasek szybkości. Niedzielne easy inaugurujące przygotowania po lekkim wyluzowaniu wyszło w tempie 5:13 min/km, a zwykle walczyłem ze sobą o 5:30. Wcześniej było sporo - jak na mnie w czerwcu - roweru. Zdjęcie z drogi do pracy, nazywam ten fragment dodatkowymi wakacjami. Droga do celu, to trening. Logiczny i konsekwentny. Poniedziałek. Będą biegi do pracy, bo mamy o 10. rano kolegium. 10 km easy, tydzień będzie się rozpoczynał od regeneracji. Wolałbym taki regeneracyjny trening robić we wtorek, ale realia życiowe też są ważne. No i będę miał jeszcze...

więcej...

Share

Być jak Asia Jóźwik

Ruszamy, na łuku ustawiam się na drugiej pozycji zaraz za Joanną Jóźwik. No bo przecież nie przed. Nie mam śmiałości wyprzedzić dziewczyny, która zachwyca szybkością na 800 metrów miliony telewidzów, nawet kiedy zamierza sobie truchtać po kontuzji. Bo jej trucht musi być chyba odrzutowy, bliski prędkości światła, anielski. Ale kiedy wychodzimy z łuku, czuję, że chciałbym szybciej. Wyprzedzam Asię Jóźwik (jakoś się tak przed biegiem spontanicznie przeszło na "ty", więc będę pisał na "Asia") i mówię, że chciałbym okrążenie robić w 1:22. Bo tak sobie wyliczyłem na złamanie 5:30 na milę. A, to wszystko dzieje się na stadionie AWF w Amatorskich Mistrzostwach Polski na 1 Milę, świetnie, profesjonalnie zorganizowanej przez Smokowskich i Spółkę imprezie. Startowaliśmy w ubiegłorocznej (chłodnej, październikowej) edycji i wtedy nabiegałem 5:46. Teraz mierzę...

więcej...

Share

Buty jednomilowe

W niedzielę startujemy z Kingą w mistrzostwach Polski. Co prawda amatorskich, co prawda na dziwnym dystansie 1 mili, ale mistrzostwa to mistrzostwa. Kiedy rok temu Smoki robili pierwszą edycję biegu, myślałem: fajnie, że znajomi mają taką inicjatywę. Zdziwiłem się potem na stadionie, że telebim, że my, tupacze na tym tartanie przenajświętszym, że serie puszczane co kwadrans z rozsądną liczbą biegaczy, a nie pospolite ruszenie. I kiedy dostaliśmy zaproszenie na drugą edycję 1 mili, to było dla mnie jasne, że to priorytet. Nawet przed Biegiem Truskawki, który chciałbym tu pozdrowić. A priorytet to znaczy, że jeszcze pielęgnujemy formę. Żeby ostatnim, może przedostatnim ostrzem zawalczyć w niedzielę na AWF-ie. Na razie mi się podostrzyło tempo easy, w końcu w moje właściwe rejony - dziś do pracy biegłem 10 km...

więcej...

Share

#kimbiega

Kim ona jest? Biegaczką. Chociaż biegaczką to od niedawna. Przede wszystkim jest znana i to nie z tego, że jest znana, tylko z tego co robi, mówi, pisze. Pokazuje się w telewizorze, ale nie po to, żeby zdobić ekran (co nie znaczy, że go nie zdobi), tylko żeby tam powiedzieć co myśli. Kim jest? Kto nie wie, nie zdradzę. Ale powiem, dlaczego mamy taką fotę otwarciową. Bo szykujemy się razem do Półmaratonu Praskiego (d. BMW Półmaraton Praski, coś jak ZPC 22 lipca, d. E. Wedel - młodsi: Google). Wyszło to jakoś niechcący, bo siedzieliśmy sobie przed monitorami, ona w swojej pracy, ja w homeworkingu i zgadało się o bieganiu. Ona że już dojrzała do półmaratonu, więc wymieniłem jakie są półmaratony w okolicy na jesieni, a ona...

więcej...

Share

Co się stało w 125 minucie biegu

W 125 minucie biegu niespełna półtora kilometra przed metą, stało się to czego wszyscy się obawiali. Kibole Szosta ostrzelali 41. kilometr maratonu z pancerfaustów, pociski wybuchały niemal pod nogami samotnie finiszującego Giżyńskiego. Zaraz po ogłoszeniu, że tegoroczne SuperMistrzostwa Polski w Maratonie odbędą się w Poznaniu kibole Szosta ogłosili, że miasto należy do nich, a ich idol zostaje zwycięzcą biegu. Kiedy zaskakująco rosła forma Giżyńskiego, a kolejne starty kontrolne potwierdzały, że reprezentant Warszawy jest w świetnej formie kibole Szosta wydali oświadczenie, że jeśli Giżyński wygra, to medal dostanie dopiero w Warszawie. Związek postanowił przyjąć żądania kiboli po tym, jak z przygotowanego na uroczystość podium nieznani sprawcy odrąbali siekierą najwyższy stopień pozostawiając siekierę wbitą w jedynkę. Chociaż komentatorzy przestrzegali, że to oddawanie kibolom scenariusza mistrzostw. Gdy zawodnicy wystartowali już...

więcej...

Share

Biegamy Dobrze Ekiden

Piekarnik właśnie włączyli, jeszcze nie zdążyło się dobrze nagrzać. A my stajemy, jakieś trzy setki ludzi, na linii startu III tury tegorocznego Ekidenu w Warszawie. My czy ja, bo otwieram w tym roku reprezentacyjną sztafetę KS Staszewscy. Kinga z chłopakami rozbijają bazę na ławce jakieś 150 m przed strefą zmian. Będziemy sobie stąd krzyczeć, filmować się i fotografować. Kinga robi mi na drugim okrążeniu jedno z najlepszych moich zdjęć biegowych ever. Ciągnę 7,2 km w tempie 3:59 co jak na tę wężowatą trasę i ten piekarnik jest wystarczająco dobrze. 15 sekund straty do wyśrubowanego planu, ale nieoczekiwanie wysoka szósta pozycja (liczyłem w najlepszym razie na pierwszą dziesiątkę). Oddaję pałeczkę Markowi, ksywka Rakieta. Marek wystrzeliwuje nas w kosmos z czasem - 10 km poniżej 40 minut. Razem z...

więcej...

Share

Jak wyprać buty biegowe w pralce mając żonę pedantkę

Każdy sprzedawca butów powie Wam: nie wolno prać ich w pralce. Widocznie mają to na szkoleniach i wypowiadają to równie serio jak absurdalne „Jeżeli nie zgadzasz się na nagrywanie, rozłącz się” na wszystkich infoliniach świata. Ale każdy doświadczony biegacz wiosną pierze swoje buty. I nigdy nie zdarzyło się, żeby but rozwalił się od prania, bo buty biegowe rozwalają się wcześniej czy później od… biegania. Tydzień przed planowaną datą prania butów biegowych w pralce rozpoczynamy negocjacje z żoną-pedantką. Obiecujemy  bardzo zadbać o czystość podczas prania butów i nie wrzucać brudnych butów do pralki. Chociaż niestety jesteśmy w tym nie do końca szczerzy, bo właśnie dlatego zamierzamy buty wrzucić do pralki, że są brudne. Wracamy z pracy i doprowadzamy negocjacje do końca. Żona dyktuje nam instrukcję postępowania w siedmiu...

więcej...

Share

Kajaki dla biegaczy

Z kajakami było tak. Nieraz dobiegam sobie na długim wybieganiu do Konstancina i nieraz widuję tam na wijącej się w parku zdrojowym Jeziorce kajaki. Więc skoro majówka - którą tradycyjnie spędzamy w Warszawie, ale starając się robić to maksymalnie aktywnie - to dlaczego by nie spłynąć Jeziorką? Wysłałem esemesy do wszystkich pięciu osób, które spływały z nami Rawką, Świdrem, Pilicą. Nikt nie mógł. Znajomy biegacz z rodziną, z którym byliśmy już zwiosłowani, wybrał w ostatniej chwili Suwalszczyznę. Dziki się zapalił, nie doszło do wyjazdu z przyczyn obiektywnych. Kajaki już zarezerwowane, tylko nie ma komu płynąć. I wtedy zrobiłem to, co zawsze chciałem zrobić, ale bałem się odrzucenia. Napisałem na FB, kto ma chęć wybrać się w sobotę. I odezwało się kilka osób, w zasadzie samych biegaczy. Jeden...

więcej...

Share
staszewskibiega_ksstaszewscy
163
 Zdjęcia
444
 ludzie
559
 Następujący
Tak było w marcu’18 na mini-obozie biegowym. Uwielbiam to zdjęcie, my styrani podbiegami w brei, krajobraz polodowcowy. Tak będzie pewnie na mini-obozie w marcu’19. 🏃🏼‍♀️Zapisy otwarte: https://ksstaszewscy.pl/mini-oboz-2018/ 🏃🏼‍♀️A tu krótka literatura na blogu: https://ksstaszewscy.pl/mini-oboz-bedzie-w-marcu/ 🏃🏼‍♀️A kto powiedział, ze przy minus 5 nie jeździ się na rowerze? Na pewno Mały Yoda o tym nie słyszał. #mroz #rower #hardcoreowychlopczykMój syn ma na imię Yoda. Drugie imię. Jak to się stało, co na to Rada Języka Polskiego, a co USC - na blogu: https://ksstaszewscy.pl/maly-yoda-z-warszawy/ #staszewskibiega #ksstaszewscy #malyyoda #wyroznijsieDzisiejszy #parkrunursynów w obiektywie wolontariusza 😎 Na ostatnim zdjęciu asystent 😘 wsiada na rower 👍I ❤️ Veturilo. Roztrenowanie w drodze do pracy: #rowermiejski #warszawa #skarpawarszawska #przyrodawmiescie #ksstaszewscyWiesz, ze #roztrenowanie po sezonie to nie jest stracony czas? To szansa na nowe przyjemności. Radość z wykonania serii pompek na specjalnych uchwytach od @kinga_z_ks_staszewscy 😃 #bezcenne #bieganie #niebieganie #pompkiŁadniejsza twarz roztrenowania #niebiegamy #rower #randkazzonaWtorkowy #treningwspolny z #ksstaszewscy - na początek roztrenowania #tabata dla biegaczy. Tak skacze tylko #grupamlodziezy 🏃🏼‍♀️🏃🏻😃👍W drodze do pracy #roztrenowanie #rower #przyrodawmiescie