Top

Author: Staszewski Wojciech

KS Staszewscy / Articles posted by Staszewski Wojciech (Page 5)

10 km czy maraton? Poradźcie!

Sreberka. Moglibyście na nas mówić sreberka i do tego ze złotkiem w bonusie. Dziesiątka Babicka zakończyła się dla drużyny dobrze. A dla mnie - znakiem zapytania. I w tej kwestii proszę Was o radę: zapisać się na Orlenie na maraton, czy na poprawkę 10 km?Dojeżdżamy do Starych Babic w ostatniej chwili, bo GPS wyprowadził nas dosłownie w pole (wpiszcie w Google Maps "Stare Babice" i zobaczycie, gdzie wylądujecie). Piątka z Jadzią i Wieśkiem w locie, rozgrzewka z Kubą, Mariuszem w przelocie. Miga Marek-Rakieta, w drodze na start zaczynamy się z Kingą kłócić, Dziki na rowerze każe się nam pogodzić.Dzięki Dzikiemu mam tę fotę z trasy. To jest już po nawrocie, kiedy biegniemy pod wiatr. Wiatr rozwiewa złudzenia. Złudzenie było takie, że wiało na początku w...

więcej...

Share

Stary biegacz w Starych Babicach

Ostatnia prosta na Babicką Dziesiątkę. Paradoksalnie, że piszę o ostatnich treningach do - jak to sobie określiłem - głównego startu wiosny, a za oknem ostatni dzień realnej zimy, temperatura plus 7, odczuwalna plus 3. Misterna konstrukcja makrocyklu treningowego wymyślona na początku stycznia trzeszczy i napina się z mrozu.A do Starych Babic jedziemy z Moją Sportową Żoną drugi raz, wracamy po dwóch latach. Zapisaliśmy się na tegoroczne zawody zanim Babicka Dziesiątka poprosiła nas o rękę i zostaliśmy partnerami biegu - bo nam się tam w pierwszej edycji spodobało. Szybka trasa, nieoczekiwanie sympatyczne miasteczko, które każdy Warszawiak mija jadąc do puszczy, przecudnej Puszczy Kampinoskiej. I nie zajrzy - bo czemu miałby zajrzeć - na rynek, na którym zatrzymał się XIX wiek, gdzie z pewnością przechadza się miejscowy...

więcej...

Share

Czy Pobiegłem Dobrze

Dobrze. Opowiem jak było. Półmaraton Warszawski nie zaczął się dla mnie o 10. rano w ostatnią niedzielę. On się dla mnie zaczął 11 listopada około godziny 12., kiedy zawiedziony swoim smutnym wynikiem w Biegu Niepodległości - nie złamałem 39 minut - zacząłem planować sezon startowy 2018.Uwaga! Jeżeli chcecie zobaczyć na żywo w internecie, jak będę cierpiał - to na końcu jest zapowiedź!Plan z jesieni: podciągnij, chłopie, szybkość, póki możesz. Ciągnąłem więc tę szybkość na sankach od początku marca, bo wcześniej była siła, na której należy tę szybkość zbudować. A w marcu też była siła, bo mróz, lód, mini-obóz biegowy. I niewiele tej szybkości zbudowałem, a nie przyłożyłem się też do wytrzymałości, bo ciągle jestem leniem i zbliżenie się do tempa 5:00 na długich wybieganiach mi...

więcej...

Share

Ile żeli zjeść na półmaratonie?

Dziś matematyka biegowa. Ile gramów trzeba wciągnąć na półmaratonie albo maratonie i jakiego żelu, żeby odlecieć. Wreszcie wczytałem się w te cyferki na tylnej stronie opakowania i muszę chyba przemyśleć politykę żywieniową w trakcie biegów.Za tydzień Półmaraton Warszawski, moje święto biegania, bo to mój półmaraton. W weekend mieliśmy zaplanowany ostatni sprawdzian, start kontrolny pozwalający postawić prognozę startową - tyle, że zima wróciła i było pozamiatane już przed startem. Zamiast wpisywania naszych wyników w Liczydło Biegowe będzie więc wróżenie z żeli.Zacznijmy od podstaw. Jakie jest zapotrzebowanie energetyczne na półmaraton, jakie na maraton? Ile kcal powinniśmy mieć zmagazynowanych w glikogenie (w mięśniach i w wątrobie)? Ile będziemy potrzebowali na trasie i ile mają najpopularniejsze żele?W książkowo-internetowym riserczu natrafiłem na świetnie odrobioną pracę domową z tego zakresu: wpis...

więcej...

Share

Obóz mi się śnił

Ostatni czwartek pełnej zimy. Niby trochę cieplej, ale góry skute breją. Wyżej śnieg, ale zanim się dobiegnie na śnieżne szlaki z widokiem, trzeba przedrzeć się przez breję. Jedziemy na stadion: trawa, na której mieliśmy ćwiczyć siłę dynamiczną i sprawność ogólną pokryta breją i nasączona wodą. Bieżnia-gruda.Alternatywnych gór nie znajdziemy, zresztą mniej więcej tego się spodziewaliśmy. No może błota mniej zamarzniętego. Ale szukamy alternatywnego stadionu. Jest! Idealnie wydłużony walec alejek w parku zdrojowym w Rabce między kafejką Słodziutka (albo Maleńka, nie pamiętam, bo na kawę lepiej pójść obok do tężni) i pomnikiem papieża, tego papieża. Znajdujemy też przeschnięty trawnik bliżej kafejki na rzucanie piłkami lekarskimi, a mini-płotki i drabinki koordynacyjne będą w alejce.W piątek rano przyjeżdżają pionierscy uczestnicy I Mini-Obozu w Rabce-Zdrój. Po rutynie siedmiu obozów...

więcej...

Share

Kto jedzie na mini-obóz

Kiedy półtora miesiąca temu wpadliśmy na pomysł wiosennego mini-obozu w Rabce, zastanawialiśmy się na głos, czy będzie śnieg i mróz, czy już minie. Cha cha cha.Dalej to wiecie: rzuciliśmy hasło, znaleźliśmy w Rabce hotel idealniejszy na zimę (nie ma odkrytego basenu, a ma saunę i jacuzzi) nomen omen o nazwie Wiosna i chyba Wam się spodobało, bo miejsca rozeszły się, jak świeże buteleczki.A potem zaczęliśmy myśleć, co my możemy dla Was zrobić. Super treningi, porządną prezentację o treningu, to się wie. Ja wprowadzę trochę twórczego chaosu, a Kinga nałoży na to pruski ordunk i dzięki temu będzie luz, a jednocześnie wszystko będzie grało. To oczywistości, kto nas zna (choćby z bloga, choćby jak Bartek w pomarańczowej bluzie, który zagadał do mnie na szóstym kilometrze w...

więcej...

Share

Jak się nazywa kobieta-sportowiec?

Hej! Podopieczni i Sympatycy! Zapisujcie się - proszę/namawiam - na zawody jako KS Staszewscy. Ale zanim do tego wątku dojdę, trzy akapity o igrzyskach, bo sporo smutku po nich w człowieku zostało.Smutne było, kiedy Weronika Nowakowska wyruszyła na trasę biathlonowej sztafety pierwsza i już-już chwytałem za słuchawkę, żeby zgłosić szefowej Wysokich Obcasów temat: biathlonistki. Co za piękna byłaby historia, dziewczyny latami trenujące bez sukcesów znanych poza środowiskiem biathlonowym, a tu taki piękny medal na tych nędznych w polskim wykonaniu igrzyskach! Byłaby, gdyby Nowakowska dobiegła na miejscu, które byśmy zapamiętali, a nie chcielibyśmy zapomnieć.Smutno było, kiedy Justyna Kowalczyk kończyła koronną konkurencję na 14. pozycji. Bo chociaż trudno było wierzyć, że przywiezie z Korei medal, to trudno było nie liczyć na cud. Wiem po sobie, bo też...

więcej...

Share

Motywator

Zbliża się od tyłu i krzyczy dawaj, dawaj. Biegający kibic, psychofan, cichociemny spod bloga, który chce mnie pociągnąć. To się z nim łapię gdzieś koło trzeciego kilometra, za chwilę widzimy ludzi nadbiegających z przeciwka po agrafce. Jedziesz. Dobrze. Trzymaj się, trzymaj. Pokrzykuje na tych z przeciwka. Ma tu samych znajomych? Co za gość![caption id="attachment_6676" align="aligncenter" width="480"] Fot. RunFoto: https://www.facebook.com/RunFoto2017/[/caption]Na tym zdjęciu - z pierwszego kilometra kabackiego Grand Prix Warszawy - Motywatora nie ma. Bo taką mu nadałem ksywkę Motywator. Skojarzyłem, że już raz ścigaliśmy się na ostatnim kilometrze kabackiego parkrunu i wtedy Motywator robił to samo. Dopingował mnie, żebym go dogonił. A potem mówił, że to go motywuje, że tak krzyczy do innych, pomaga.Po trzech kilometrach postanawiam mu pomóc. Bo ścieżka jest wyślizgana, udeptana jakby...

więcej...

Share

Walka na Dobro. Dołączysz do mnie?

Walka na Dobro przed Półmaratonem Warszawskim. Dołączycie? Moja - a może już "nasza" - drużyna biegnie i działa na rzecz Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. A jak doczytasz do końca, to zobaczysz, jak zmusić mnie do zrobienia deski (plank) ponad siły - na żywo w necie.Wszystkie dzieci nasze są, pamiętacie? Nie wszystkie mają jednak tyle szczęścia, co nasze. Nie wszystkie mają rodziców odpowiedzialnych za dobre życie swoje i bliskich. Nie wszystkie mają rodziców. Są jeszcze dzieci niczyje. Dzieci, które nie mają rodziców. Albo takie, które rodziców mają, ale wolałyby - o tym myślą wieczorami - ich nie mieć, bo wtedy byłoby bezpieczniej.Ok, kończę podbieg na górkę patosu. Ale bez wielkich słów, to prawda. Są dzieci, które są w życiu tak porzucone, jakby były niczyje. Powtarzam ten...

więcej...

Share

Bez cukru

Krótko, bo mam dziś sporo okruchów cukru i bez cukru. Które nie układają się w długie narracje. I dobrze.Cukier w diecie sportowcaCukier wylądował w szafce z używkami. Wódka z tyłu, cukier z przodu. Wódka wyciągana okazjonalnie, cukier zobaczymy.Bo w niedzielę rano zrobiłem sobie do śniadania herbatę i zapomniałem posłodzić. Jem jajecznicę, piję, wszystko gra. W połowie szklanki zorientowałem się, że herbaty nie posłodziłem. I dobrze. Nagle, po pół wieku słodzenia (rekordowo dwie łyżeczki na szklankę, ostatnio jedna) stwierdziłem, że nie chcę sobie zalepiać kubków smakowych melasą. Schowałem cukier, żeby odruchowo nie posłodzić kolejnej herbaty.Dziwne doświadczenie. Herbata i kawa (czarna kawa, bo cappuccino bez cukru już mi się zdarzało) bez cukru jeszcze nie smakują super. Ale myśl o posłodzeniu ich łyżką białej melasy odrzuca bardziej. I...

więcej...

Share
staszewskibiega_ksstaszewscy
184
 Zdjęcia
466
 ludzie
587
 Następujący
Treningowe zawody 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️w Lesie Kabackim - bieg do wspólnej mety (z handicapem). Sądząc po naszych szybkościach - idzie wiosna! Na następną edycje Dziesiątki do Dziesiątej zapraszamy za miesiąc - 17.03. Szczegóły na FB: KS Staszewscy - Trenuj Bieganie. #ksstaszewscy #podopieczniisympatycy #10do10 #biegdowspolnejmety #dolaczdonas  #jakonatamweszlaWbijaj: https://ksstaszewscy.pl/oboz/ 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️👍😃📲 #najlepszyweekendmarca #obozbiegowy #ksstaszewscy #rabka #dozobaczenia„Kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze”. Wiecie, z jakiej to piosenki? Kinga stwierdziła, ze to najlepszy komentarz do tego kolażu, który przygotowaliśmy na konkurs walentynkowy ❤️ na jednym fanpejdżu. #ksstaszewscy #kingajestsuper #padlespowstan #bieganiewrabceZ kim się widzimy w @ach_cafe w niedzielę 17.02 po dziesiątej? 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️Przypominamy: około 9.00 start #10do10 - biegu do wspólnej mety (startujesz na 10 km kiedy chcesz, żebyśmy wszyscy finiszowali o 10.00, trasa 10 km w Lesie Kabackim, start Moczydłowska/Leśna, organizacja KS Staszewscy). A potem w #achcafe najlepsza kawa ☕️ w promieniu 10 km i wspólne drugie śniadanie - mamy 10 proc. zniżki na hasło 10do10. Trochę więcej o biegu (to już 4. edycja!) na blogu StaszewskiBiega: https://ksstaszewscy.pl/oboz/ CU soon-day? #ksstaszewscy #startkontrolny #wspolnyfinisz #zapraszamy#grupamlodziezy po drużynowych zawodach w tempie progowym. Wszyscy 🏃🏼‍♀️🏃🏻 zostali zwycięzcami, bo każdy zrobił mega trening. Najmocniej biegała Kasia S. 👏 nawet Mariusz, Piotrek i Przemek byli za nią 😱 #radoscbiegania #bylozimno #ogien #petarda #treningwmrozieMyślisz, że powrocie z ferii już tylko deprecha do maja a przynajmniej do kwietnia? Nie‼️ 7-10 marca masz szanse na Najlepszy Weekend Marca - Mini-Obóz Biegowy 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️w Rabce-Zdroju z KS Staszewscy. Zobacz 🎥 jak zabiegiście było rok temu. Szczegóły i zapisy: https://ksstaszewscy.pl/mini-oboz-2018/
Zostało KILKA miejsc. Kto pierwszy ten szybszy 👍
#obozbiegowy #bieganiewgorach #ksstaszewscy #jedziemydorabkiTrzygodzinny trening 🏃🏻w drodze do pracy zrobiony. 32,11 km w tempie 5:36 min./km i 2190 spalonych kalorii, co podaję ku zazdrości koleżanek z pracy 😉 i żeby inspirować Czytelniczki @wysokieobcasy.pl @wysokieobcasypraca @wysokieobcasy_extra 👍 Tutaj zapis na Garminie: https://connect.garmin.com/modern/activity/3363081462 😎 Zostaje tylko jedno pytanie: czy do domu wrócić autobusem i metrem czy jednak pobiec (już tylko niecałe 10 km). Kto jest za komunikacją, a kto za drugim treningiem⁉️📲 Głosy zbieram do 16.30 😃My biegaliśmy pod górę trenując siłę biegową, rzucaliśmy piłkami lekarskimi, bo siła dynamiczna jest równie ważna - a w tym czasie przyszła zima i zaczęło prószyć jakby Gwiazdkami. #ksstaszewscy #treningwspolny #grupamlodziezy #zimowieszco 🏃🏻🏃🏼‍♀️Jako dziennikarz, ale blisko sportu - w @mcfit_ (dzięki 👍). Przy pracy nad fotoreportażem do #wysokieobcasypraca z @albert.zawada. #staszewskibiega #staszewskipisze #albertfoci