Blog: Staszewski biega
Blog o bieganiu i życiu codziennym

Biały Janosik
24 stycznia, 2023
Śnieg. Nogi grzęzną w wydeptanej ścieżce. Ten człowiek przede mną. Doganiam. Nie doganiam. Zbieg prz…

Nowy rock i stary, dobry rock
1 stycznia, 2023
Noc sylwestrowa, petardy błyskają, szampan musuje. I wtedy Kinga mówi, że nie lubi życzeń noworoczny…

Maraton na medal. Definitywny koniec sezonu
24 listopada, 2022
Takiego numeru to w KS Staszewscy nie pamiętam. Nasza Podopieczna wygrywa bieg! Nie że w kategorii, …

Bieg pod prąd
17 listopada, 2022
Bieg Niepodległości, tu nie ma zaskoczeń. Biegniesz, co wytrenowałeś. Jeśli nie zdarzy się upał (jak…

Kawa nie wyklucza herbaty
9 listopada, 2022
Nie pamiętam, czyje to powiedzenie, ale kojarzę, że kogoś, kto ma ą i ę w nazwisku. Przyszło mi do g…

Bieganie w ciemności
1 listopada, 2022
Czy da się biegać po ciemku? To pytanie nabiera wagi, kiedy żelazne prawo – równoważne chyba p…