Top

Blog

KS Staszewscy / Blog

Spotkajmy się na bieganiu

Spotkajmy się w niedzielę (już w tę niedzielę!) na Kabatach. Spotkajmy się w marcu (od 7 do 10) w Rabce. Spotkajmy się na bieganiu, w necie, w realu.Pamiętam, kiedy biegałem rano w Lesie Kabackim i napotkanych biegaczy mogłem zliczyć na palcach jednej rękawiczki. Biegowa społeczność była wtedy jakby w podziemiu, Kuba biegający ambasador nazywa to "stara bieganie". Spotykaliśmy się na bielańskim SBBP, na zawodach w Lesie Kabackim, w parku Moczydło, w Biegu Mikołajkowym na Bielanach. Swoich bezpośrednich rywali znało się z widzenia (czasem z oglądania pleców na finiszach), z nazwiska w wynikach biegów drukowanych w magazynie "Jogging", z przybijanych piątek.Potem bieganie stało się modne, modne stało się trenowanie, wypłynęliśmy z Kingą na tej fali jako KS Staszewscy. A gdzieś tak od dwóch lat mam poczucie...

więcej...

Najgorszy trening roku

Łażę jak głupi w kółko już ponad godzinę, postanawiam, że jeszcze do wpół do drugiej szukam, a potem biegnę z szarym od smutku sercem. Obok przejeżdżają ciężarówki, chlapią błotem z ulicy, można się przyzwyczaić, bo to błoto, może trochę czystsze od dwóch godzin pada z nieba. Mokro, mroźno, wilgotno, jedno wielkie zło.Już kiedy w tym biegłem - zaplanowałem sobie dwugodzinne długie wybieganie w drodze do pracy - myślałem, że to "najgorszy trening roku". Piszę w cudzysłowie, bo w każdym roku musi być taki trening. Jest ciężko, nieprzyjemnie, tempo dołuje, końca treningu nie widać, wiosny nie widać, niczego nie widać, człowiek jest w czarnej dupie. Najbardziej zapamiętałem kilka lat temu podbiegi koło stajni na Ursynowie w podobnej pogodzie, kiedy dodatkowo w pobliżu wybiło szambo i waliło...

więcej...

Share

Ferie biegowe w górach

Ferie w górach? Nie dla nas w tym roku raczej. Najbliższy wyjazd do Rabki planujemy na marcowy mini-obóz. A zdjęcia do tekstu z ferii świątecznych, kiedy śniegu w dolinach nie było, a w górach mogliśmy się w nim tarzać do upojenia. Także dzięki Merrellowi.Jeśli Ty jedziesz w góry na ferie, to nie marnuj takiej szansy na rozkosz biegania w śniegu. I na efekt treningowy - wszechogarniającej siły biegowej - jaki to przyniesie. Jedziesz z dziećmi, jedziesz na narty - wszystko się da pogodzić.Nazwałem to kiedyś Kombinacją Beskidzką. Przypomnę: jedziecie rodziną samochodem na stok, Ty - biegaczko albo biegaczu - kończysz narty o 1-2 zjazdy wcześniej, zjeżdżasz do samochodu. Zdejmujesz spodnie narciarskie - a pod spodem masz biegowe leginsy. Zdejmujesz kurtkę - pod spodem kompletny, trójwarstwowy...

więcej...

Share

Chomiczówka czyli bloki w słońcu

Sabina, legendarna siostra znana niektórym Podopiecznym z obozów w Rabce nawiedziła Warszawę. I razem nawiedziliśmy w niedzielę Chomiczówkę.Często biegałem na Chomiczówce, w tym roku namówiłem na ten start sporo Podopiecznych, krzyczałem heja heja kilku spotkanym na trasie Sympatykom. Ale na Chomiczówce nie pobiegłem, nie pasował mi taki długi start - 15 km - w tym momencie makrocyklu treningowego.Pobiegłem za to NA Chomiczówkę. Z krainy określanej jako "bloki w słońcu" (jest taka fajna książka o moim kochanym Ursynowie) pobiegłem do rozsłonecznionych bloków mojej młodości. Tu ciągnąłem na sankach dorosłą córkę, kiedy była mała (raz nawet ze mną finiszowała na tym biegu), tu Janek miał jakieś zdjęcie z kumplami, które znalazło się potem w teledysku "Chomiczówka, Chomiczówka". Więc poleciałem przez Ursynów, wilanowskie głusze, nadwiślański brzeg, stare Bielany...

więcej...

Share

Choroba

"Po chorobie, jak już poczujesz się zdrowsza/zdrowszy, pobiegaj powoli 45 min., a jeśli wieczorem będzie dobrze, napisz, że już możesz biegać. Następny dzień wolny, przygotuję Ci korektę planu". Tyle teorii, ciagle piszę tak Podopiecznym, a właśnie przerabiam to w praktyce.Końcówkę tygodnia spędziliśmy w szpitalu z Małym Yodą, testy na jad osy - niestety jest uczulony i czeka nas teraz wieloletnia procedura odczulania. Trening miałem w środę, kiedy Kinga przyszła mnie zmienić po pracy - 30 min. w tempie udającym progowe. Oraz w czwartek - dobiegłem sobie do pracy, tam wykonałem telefon do pewnej piosenkarki i wróciłem nad Wisłą do szpitala długim wybieganiem jakbym się znalazł nad Biebrzą, chociaż to było pół godziny od Gazety. Fota w załączeniu. Tempo - wstyd wstydów.W piątek wróciliśmy do domu,...

więcej...

Share

Tempo w zimie

Kiedy przyjdzie zima, to biegowa matematyka zaczyna się różniczkować. Tabele z przepisanym tempem i tętnem musisz wziąć w nawias i biegać jak biegało się 25 lat temu - na wyczucie.Kinga jest zegarynką, to wiecie. To za jej sprawą każdy z naszych Podopiecznych ma w planie treningowym wydzieloną rubrykę: właściwe tempa treningowe. I jest wpisane, w jakim tempie biegać easy, w jakim odcinki maratońskie, progowe, interwałowe. Taki trenerski bacik.Dygresja. Przyznam, że w samobiczowaniu jestem kiepski, bo chociaż się staram osiągać moje właściwe tempa, to w zasadzie nigdy mi się to nie udaje - ale to moja specyfika: adrenalina i koryzol na starcie przemieniają mnie w innego człowieka (więc może moje właściwe tempa treningowe, to tempa "innego człowieka", a ja biegam w swoich).Po dygresji. Problem w tym,...

więcej...

Share

Jak nie zacząć biegać

Hej! Witam wszyskich rozpoczynających bieganie na fali postanowień noworocznych. Pokażę Wam, jak NIE zaczynać biegać ;-)Gdyby ktoś nie łapał ironii, to to jest napisane z przymrużeniem, a na koniec będą trzy akapity na poważnie.1 STYCZNIAPrzytyłem przez święta 3,5 kilograma. Chyba mi się perystaltyka jelit zatrzymała. Ale najgorsze jest, że jakby mi się życie zatrzymało w miejscu. Utkwiło we własnych jelitach.Muszę ruszyć do przodu. Od nowego roku zaczynam biegać. To będzie drobny krok dla ludzkości, ale wielki krok dla mnie. Zmienię nie tylko swój obwód w pasie, ale całe swoje życie.1 LUTEGOHmmm. W styczniu było jednak za zimno na bieganie. Nie teoretyzuję byłem na treningach. Na trzech. Człowiek współczesny musi sobie jednak postawić cel. Zapisałem się na wiosnę na maraton. Nie będę walczył o wynik, chcę...

więcej...

Share

Śniegi na wysokościach

Biało. Idealnie biało. Jak w ajfonie, jak w wyściełanej atłasem trumnie z bajek o zimnych królewnach.Biel mgły zakrywa sąsiednie góry, czasem, kiedy się na chwilę pojawiają zapisuję w pamięci nawigację. Biel śniegu odrealnia drogę. Tu gdzie jestem szlak zrobił się dziewiczy, tu już nie docierają narciarze na biegówkach z Obidowej, jak na pierwszych czterech-pięciu kilometrach. Jestem w matriksie.Dołączył do mnie strach. Malutki, drepcze za mną, sytuacja nie jest krytyczna. Ale trochę bojno, jak mówi z góralska Kinga. Znam tę drogę z mapy, szlak dla narciarzy biegowych ze wsi Obidowa pod Starymi Wierchami na Polanę Rozdziele blisko Turbacza. Chcemy tędy poprowadzić biegaczy na marcowym mini-obozie, więc muszę to teraz sprawdzić.Nic się złego nie powinno stać. Ale kiedy biel zaczyna wymazywać ze świata wszystkie punkty odniesienia, robi...

więcej...

Share

Zima zaskoczyła 10do10

Kiedy w sobotę o 23:25 wracaliśmy do domu jeszcze jej nie było. Przyszła nad ranem, posypała na biało i wszystkie szacunki tempa zaplanowane na 10do10 szlag trafił. A potem przyszedł esemes i szlag trafił też mój start.Napisała opiekunka, że obudziła się z przeziębieniem, kicha, kaszle i może przyjść do Małego Yody, ale czy na pewno. Stwierdziliśmy, że lepiej nie i że właściwie ja nie muszę biec. Po sobotniej klęsce na Psim Polu to nawet treningowo lepiej.Bo 10do10 to wprawdzie treningowe zawody, ale człowiek tam siłą rzeczy ciśnie. Zwłaszcza na ostatnich trzech kilometrach, kiedy zaczynamy się doganiać, przeganiać.Było tak:Wreszcie mogłem zobaczyć finiszujących z przodu. Dwa finisze - Renaty ze Szczepanem i Doroty - wygrały nagrodę w moim własnym konkursie fotograficznym. A nagrodę za ekspresję zdobywa Olga...

więcej...

Share

Wiosna 2019 zaczyna się teraz! W niedziele 10do10 edycja 3.

W deszczową sobotę 9 grudnia zaczął się dla mnie nowy rok biegowy. 45 min. powoli w tempie 5:28, a w tym roku moje easy naprawdę nie będzie wolniejsze niż 5:15. Na ciśnięcie przyjdzie czas w Święta, zaczynamy ostrożnie.No dobra, to teoria. Praktyka jest taka, że jednak będziemy cisnąć w sobotę. Robimy trzecią 10do10, miałem być w treningu już od 1 grudnia, ale się nie złożyło. Więc ten tydzień mam na wprowadzenie, a w niedzielę cel 43:00. Niezbyt ambitnie, ale nie o ambicję teraz chodzi, tylko o rozsądek. No i chciałbym mieć szansę kogoś dogonić.Krótko przypomnę zasady Dziesiątki do Dziesiątej. Najkrócej streścił to Podopieczny Krzysztof pisząc w listopadowym sprawozdaniu, że szykuje się na "Bieg do Wspólnej Mety". Przyjeżdżamy w granicach godziny 9.00 do Lasu Kabackiego, parkujemy...

więcej...

Share
staszewskibiega_ksstaszewscy
184
 Zdjęcia
466
 ludzie
587
 Następujący
Treningowe zawody 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️w Lesie Kabackim - bieg do wspólnej mety (z handicapem). Sądząc po naszych szybkościach - idzie wiosna! Na następną edycje Dziesiątki do Dziesiątej zapraszamy za miesiąc - 17.03. Szczegóły na FB: KS Staszewscy - Trenuj Bieganie. #ksstaszewscy #podopieczniisympatycy #10do10 #biegdowspolnejmety #dolaczdonas  #jakonatamweszlaWbijaj: https://ksstaszewscy.pl/oboz/ 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️👍😃📲 #najlepszyweekendmarca #obozbiegowy #ksstaszewscy #rabka #dozobaczenia„Kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze”. Wiecie, z jakiej to piosenki? Kinga stwierdziła, ze to najlepszy komentarz do tego kolażu, który przygotowaliśmy na konkurs walentynkowy ❤️ na jednym fanpejdżu. #ksstaszewscy #kingajestsuper #padlespowstan #bieganiewrabceZ kim się widzimy w @ach_cafe w niedzielę 17.02 po dziesiątej? 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️Przypominamy: około 9.00 start #10do10 - biegu do wspólnej mety (startujesz na 10 km kiedy chcesz, żebyśmy wszyscy finiszowali o 10.00, trasa 10 km w Lesie Kabackim, start Moczydłowska/Leśna, organizacja KS Staszewscy). A potem w #achcafe najlepsza kawa ☕️ w promieniu 10 km i wspólne drugie śniadanie - mamy 10 proc. zniżki na hasło 10do10. Trochę więcej o biegu (to już 4. edycja!) na blogu StaszewskiBiega: https://ksstaszewscy.pl/oboz/ CU soon-day? #ksstaszewscy #startkontrolny #wspolnyfinisz #zapraszamy#grupamlodziezy po drużynowych zawodach w tempie progowym. Wszyscy 🏃🏼‍♀️🏃🏻 zostali zwycięzcami, bo każdy zrobił mega trening. Najmocniej biegała Kasia S. 👏 nawet Mariusz, Piotrek i Przemek byli za nią 😱 #radoscbiegania #bylozimno #ogien #petarda #treningwmrozieMyślisz, że powrocie z ferii już tylko deprecha do maja a przynajmniej do kwietnia? Nie‼️ 7-10 marca masz szanse na Najlepszy Weekend Marca - Mini-Obóz Biegowy 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️w Rabce-Zdroju z KS Staszewscy. Zobacz 🎥 jak zabiegiście było rok temu. Szczegóły i zapisy: https://ksstaszewscy.pl/mini-oboz-2018/
Zostało KILKA miejsc. Kto pierwszy ten szybszy 👍
#obozbiegowy #bieganiewgorach #ksstaszewscy #jedziemydorabkiTrzygodzinny trening 🏃🏻w drodze do pracy zrobiony. 32,11 km w tempie 5:36 min./km i 2190 spalonych kalorii, co podaję ku zazdrości koleżanek z pracy 😉 i żeby inspirować Czytelniczki @wysokieobcasy.pl @wysokieobcasypraca @wysokieobcasy_extra 👍 Tutaj zapis na Garminie: https://connect.garmin.com/modern/activity/3363081462 😎 Zostaje tylko jedno pytanie: czy do domu wrócić autobusem i metrem czy jednak pobiec (już tylko niecałe 10 km). Kto jest za komunikacją, a kto za drugim treningiem⁉️📲 Głosy zbieram do 16.30 😃My biegaliśmy pod górę trenując siłę biegową, rzucaliśmy piłkami lekarskimi, bo siła dynamiczna jest równie ważna - a w tym czasie przyszła zima i zaczęło prószyć jakby Gwiazdkami. #ksstaszewscy #treningwspolny #grupamlodziezy #zimowieszco 🏃🏻🏃🏼‍♀️Jako dziennikarz, ale blisko sportu - w @mcfit_ (dzięki 👍). Przy pracy nad fotoreportażem do #wysokieobcasypraca z @albert.zawada. #staszewskibiega #staszewskipisze #albertfoci