Top

Blog

KS Staszewscy / Blog

Motywator

Zbliża się od tyłu i krzyczy dawaj, dawaj. Biegający kibic, psychofan, cichociemny spod bloga, który chce mnie pociągnąć. To się z nim łapię gdzieś koło trzeciego kilometra, za chwilę widzimy ludzi nadbiegających z przeciwka po agrafce. Jedziesz. Dobrze. Trzymaj się, trzymaj. Pokrzykuje na tych z przeciwka. Ma tu samych znajomych? Co za gość! [caption id="attachment_6676" align="aligncenter" width="480"] Fot. RunFoto: https://www.facebook.com/RunFoto2017/[/caption] Na tym zdjęciu - z pierwszego kilometra kabackiego Grand Prix Warszawy - Motywatora nie ma. Bo taką mu nadałem ksywkę Motywator. Skojarzyłem, że już raz ścigaliśmy się na ostatnim kilometrze kabackiego parkrunu i wtedy Motywator robił to samo. Dopingował mnie, żebym go dogonił. A potem mówił, że to go motywuje, że tak krzyczy do innych, pomaga. Po trzech kilometrach postanawiam mu pomóc. Bo ścieżka jest wyślizgana, udeptana jakby...

więcej...

Share

Walka na Dobro. Dołączysz do mnie?

Walka na Dobro przed Półmaratonem Warszawskim. Dołączycie? Moja - a może już "nasza" - drużyna biegnie i działa na rzecz Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. A jak doczytasz do końca, to zobaczysz, jak zmusić mnie do zrobienia deski (plank) ponad siły - na żywo w necie. Wszystkie dzieci nasze są, pamiętacie? Nie wszystkie mają jednak tyle szczęścia, co nasze. Nie wszystkie mają rodziców odpowiedzialnych za dobre życie swoje i bliskich. Nie wszystkie mają rodziców. Są jeszcze dzieci niczyje. Dzieci, które nie mają rodziców. Albo takie, które rodziców mają, ale wolałyby - o tym myślą wieczorami - ich nie mieć, bo wtedy byłoby bezpieczniej. Ok, kończę podbieg na górkę patosu. Ale bez wielkich słów, to prawda. Są dzieci, które są w życiu tak porzucone, jakby były niczyje. Powtarzam ten...

więcej...

Share

Bez cukru

Krótko, bo mam dziś sporo okruchów cukru i bez cukru. Które nie układają się w długie narracje. I dobrze. Cukier w diecie sportowca Cukier wylądował w szafce z używkami. Wódka z tyłu, cukier z przodu. Wódka wyciągana okazjonalnie, cukier zobaczymy. Bo w niedzielę rano zrobiłem sobie do śniadania herbatę i zapomniałem posłodzić. Jem jajecznicę, piję, wszystko gra. W połowie szklanki zorientowałem się, że herbaty nie posłodziłem. I dobrze. Nagle, po pół wieku słodzenia (rekordowo dwie łyżeczki na szklankę, ostatnio jedna) stwierdziłem, że nie chcę sobie zalepiać kubków smakowych melasą. Schowałem cukier, żeby odruchowo nie posłodzić kolejnej herbaty. Dziwne doświadczenie. Herbata i kawa (czarna kawa, bo cappuccino bez cukru już mi się zdarzało) bez cukru jeszcze nie smakują super. Ale myśl o posłodzeniu ich łyżką białej melasy odrzuca bardziej. I...

więcej...

Share

Bracia i siostry w artroskopii

Równo rok temu leżałem na kanapie z wypełnionym lodowatą wodą rękawem i uciskiem zwalczałem opuchliznę po artroskopii. Tak to wyglądało z zewnątrz. A w istocie rzeczy byłem absolutnie w dupie z formą, sprawnością. I absolutnie w euforii co do przyszłości. Kto nie pamięta: w styczniu 2017 r. miałem artroskopię po przeciążeniowym uszkodzeniu łąkotki przyśrodkowej w stawie kolanowym lewym. Łąkotka została częściowo ścięta, a dodatkowo okazało się w trakcie zabiegu, że łąkotka boczna wymaga szycia, co doktor Łukasz Luboiński z Carolina Medical Center załatwił za jednym zamachem. Całość jest sfilmowana, na sali operatorem była Moja Sportowa Żona. Słynna scena z wbijaniem się w kolano w zwolnionym tempie jest gdzieś tak w jednej trzeciej drugiego filmu (dokładnie 1:25). Przygotowanie do operacji: https://www.youtube.com/watch?v=cp5flQm1E4M Akcja-operacja: https://www.youtube.com/watch?v=BcmAzA9ocrY Wiedziałem. Wiedziałem, że za miesiąc będę truchtał, za dwa miesiące...

więcej...

Share

Mini-obóz marcowy!!!

Jakie jest niebo nad Gorcami na początku marca? Co szepce wiatr od Beskidu Wyspowego? Coś w stylu: na nizinach już wiosna, ale jeszcze wolniej, wolniej, wstrzymaj konia, nie przyspieszaj zanadto, zrób jeszcze siłę biegową, tu śniegi, szrony, ostatni oddech zimy, ostatnia szansa na wzmocnienie bazy. A niebo przypomina, że jest rozpięte nad górami, a góry to wolność biegania i zastrzyk hemoglobiny w jednym. Postanowiliśmy do tego dołożyć jeszcze dwa zastrzyki na stadionie - jeden z siły dynamicznej, a drugi z szybkości. I nazwaliśmy tę mieszankę Mini-Obozem Biegowym w Rabce. Czekamy na Was na początku marca. Od 9 do 11, od piątku do niedzieli. Biegało nam to po głowie od paru lat, ale teraz słowo stało się faktem. Teraz trochę making off. Szykowaliśmy ofertę na tradycyjny letni obóz,...

więcej...

Share

Piątka z pięty

Sobota rano. Mały Yoda daje pospać, ale musimy szybko wstawać, bo zaplanowaliśmy z Kingą sprawdzian na parkrunie. Po powrocie z gór wcale nie śmigamy na treningach, wręcz przeciwnie, biegamy ciężko jak słonie, jak żółwie, jak lokomotywy. Większe zamulenie ciągłą siłą biegową niż strzał hemoglobiny. Rano w łóżku wrzucam jeszcze na Facebooka KS Staszewscy filmik o pracy ramion, który Kinga parę dni wcześniej wyszukała w sieci. Filmik ma rację: pracuj rękoma przód-tył, a nie na boki. Tyle że model do tego karykaturalnie pracuje nogami, stara się za wszelką cenę biec "z palców", czyli ze śródstopia. Wysokie uniesienie kolana razem z bardzo podkreśloną pracą ramion daje karykaturalny efekt: jakby bohater kina niemego pokazywał, że zaraz zerwie się do ucieczki. Zrywam się gdzieś tak o 8.35, banan, cola, ubranie, rozgrzewka...

więcej...

Share

Osiemnastka

Będę się starał. Nie próbował, bo nie ma próbowania. Tylko będę się starał. W nowym roku, osiemnastym, roku w którym nasz wiek wchodzi w pełnoletność, będę się naprawdę starał. Poprawić wszystkie życiówki w M-50. Obecne, czyli w komplecie pochodzące z 2017 roku, to 19:01, 39:08, 1:25:59 i 2:59:15. Odpowiednio na dystansach 5, 10, 21 i 42 km. Nie przestać walczyć o życiówkę w maratonie. Szukać nowych dróg, pomysłów treningowych, żeby to się stało realne. Szukać nowych dróg, pomysłów treningowych dla Podopiecznych KS Staszewscy. Dołączyć ćwiczenia wzmacniające podczas BPS-u przed ważnymi startami i wytrwać. Biegać szybko na wiosnę, nie tylko na zawodach, ale też przyspieszyć do normy na treningach. Odzyskać spokój, nie złościć się w domu. Cieszyć się pracą - robić w niej dużo rzeczy, które...

więcej...

Share

Góralu, żal

Góry, moje góry. Kocham was od dziecka, a co jakiś czas dostaję takiego plaszczaka w pysk. Nie żeby bolało, tylko ręce opadają. Nie opadają mi ręce, że nie jeżdżę na nartach tak jak moja sportowa szwagierka (zdjęcie wyżej) albo Moja Sportowa Żona (niżej). Bo one góralki z krwi i narciarki z kości. Ruchów nabytych w wieku przedszkolnym nie nauczysz się później, zwłaszcza, jeśli jesteś tak sztywny, jak ja. Bo w ruchach jestem sztywny. Opadają mi ręce podobno, kiedy biegniemy we trójkę na Luboń Wlk. Kinga z Sabiną cały czas to komentują, rzeczywiście przy wolnym biegu nie mobilizuję się do naturalnej pracy rąk. Biegnę jak sztywniak. Aż się na Małym Luboniu, w połowie drogi z Zakopianki do schroniska zatrzymałem, żeby zrobić fotę. Pamiętam ten widok z wycieczki w góry ze...

więcej...

Share

Święta Rabka

Spotkaliśmy w Rabce zimę, jesień, ja spotkałem prawdziwą sarenkę, ale umknęła z kadru. Biegałem z duchami, na Krzywoniu myślałem o tacie, o Janku, o mamie i o Jezusie. Biegałem z radością zwłaszcza po nowej trasie, o której nam patriarcha rodu opowiedział przy Wigilii - z Obidowej w stronę Turbacza, niespodziewanie płasko pod górę. Myślimy o tej trasie w kontekście sierpniowego obozu. Zazdrościcie? Wpisujcie miasta ;-) ...

więcej...

Share

Życzenia dla biegaczy

Spokoju. Życzę Wam dużo spokoju w sobie. Bo człowiek spokojny może być Jedi, może być szczęśliwy na szlaku, może cieszyć się na mecie. Z życiówek też, ale życie jest jedno, a poza tym jest wektorem, więc jeśli życiówki są za nami na osi czasu zostaje tyle innych radości. Złe emocje miałem od wczoraj. Obawiam się, że rząd PiS-u robi już intensywną rozgrzewkę przed wybiegnięciem z Europy. A po poczytaniu komentarzy w internecie obawiam się, że będzie to bardziej masowy bieg niż nam się wydaje z perspektywy naszego bąbla społecznego. Obawiam się, że to nie żarty i że to się skończy na ulicach, i to skończy się źle. Przypomina mi się Majdan. Dziś na treningu po zimnej Warszawie lekko ściętej mrozem przypominał mi się bardzo bieg do...

więcej...

Share
staszewskibiega
127
 Zdjęcia
245
 ludzie
197
 Następujący
Grupa młodzieży 🏃🏼‍♀️🏃🏻🏃🏼‍♀️🏃🏻pokonała dziś po ➡️ 960 stopni na schodach pod Zamkiem Ujazdowskim uzupełniając trening ćwiczeniami na mini-plotkach. Kończyliśmy na nogach miękkich jak śnieg 🌨☃️😀 #bieganie #trening #treningwspolny #grupamlodziezy #agrykolaLatanie ✈️ Czyli dziennikarz przy pracy 😎 #bieganie #nietylkobieganie #trening #fitness #bungeefitness #bungeefitnesspolskaChłopaki po treningu. Jeden biegowym, drugi piłkarskim. #endorfiny #malyyoda #staszewskibiegaNajlepszy moment weekendu ❤️ #malyyoda #nietylkobieganie #bałwan #bałwanekWeekendowe długie wybieganie. Dotarłem do Konstancina i spotkałem zimę nad rzeczką opodal #bieganie #zima #uzdrowiskokonstancinI pomyśleć: dorośli ludzie. #ksstaszewscy #bieganie #treningwspolny #trening #grupamlodziezyA to już widzieliście szanowne cepry? :-) #oboz #obozbiegowy #bieganie #bieganiewgorach #ksstaszewscyWojny Gwiezdne zawsze możesz mieć. Chwile przed odlotem. #staszewskibiega #starwars #gwiezdnewojny #mocBack in Gazeta :-) Z nową szefową w WO Praca. #dobrazmiana #wysokieobcasy #nowewyzwania