Blog: Staszewski biega

Blog o bieganiu i życiu codziennym

Trójkąt Mazurski

Treningi zostały wznowione. Lekarstwa wyleczyły mnie błyskawicznie nie tylko z zapalenia zatok, ale przy okazji ze strachu przed nowotworem i zaczątków depresji. Nawet to, że

Rabka dla rodzin

Rachunek za Radom jest wysoki. Tydzień bez biegania, to tylko napiwek, który musiałem zapłacić. Wpisowe: 50 pln. Dojazd: 15 litrów plus amortyzacja samochodu. Banan, cola,

Zimny prysznic

Zadzwonił do mnie jak druga żona, że się martwi, czy na pewno powinienem jutro pobiec. Moja Sportowa Żona siedziała obok, wracaliśmy właśnie ze spotkania reporterów

Obóz w Rabce – final call

Na obozie w Rabce też gramy w piłkę. Ale nie po to, żeby sobie pograć, tylko żeby zrobić trening krosowy z niespotykaną motywacją. Gramy na

Greckie truskawki

W połowie dystansu biegnę na czele grupki, która walczy o srebrny medal. I zaczynam niepotrzebnie kalkulować: jeśli nikt nas nie dogoni, to mam miejsce w

Witajcie w nowych stronach

Zachwytu doznałem w drodze na wtorkowy trening. Mieliśmy interwały na Agrykoli z Podopiecznymi, a ponieważ człowiek przed Półmaratonem w Radomiu musi też nawrzucać sobie trochę