eurosport – 7 marca 2008

Małemu chłopczykowi pokazują flagi. Francuską, mówi, że to Francja. Brytyjską, mówi, że Brytania. Włoską, mówi Włochy. Europejską (dwanaście gwiazdek na niebieskim tle), a on, że to Eurosport. Taka reklamówka wycięta z zagranicznego teleturnieju leciała kiedyś w Eurosporcie. Dziś lecą mistrzostwa świata w lekkoatletyce. Mistrzostwa świata o tyle są gorsze od mistrzostw Europy, że tu nasi się nie za bardzo liczą. Chociaż przed chwilą na przekór kulomiot Majewski zdobył brązowy medal. Ale w biegach o pierwsze miejsa ścigają się przeważnie czarnoskórzy reprezentanci Stanów Zjednoczonych z czarnoskórymi reprezentantami Etiopii i czarnoskórymi reprezentantami Bahrajnu. Olisadebe nie startuje. Ale kocham, jak ta sportowa mantra sączy się z telewizora. Nawet, jeśli nie znam nikogo ze ścigających się właśnie albo skaczących. Wystarczy mi, że tak pięknie się ścigają albo skaczą. No i czekam na Lidię Chojecką, szansa na medal jest oczywiście minimalna, ale gdyby miała go zdobyć, jak przyjemnie byłoby to zobaczyć. O świcie odwiozłem dziś Moją Sportową Żonę z córką przedszkolakiem na lotnisko. Poleciały do Paryża w ramach nagrody za występ telewizyjny. Dostałem esemesa z Francji, że córka przedszkolak już w samolocie tak uzewnętrzniała swoje emocje, że musiało się to przebijać do kabiny pilota. I jak tu skorzystać z wolności od rodzinnych obowiązków? Pojechałem przed pracą do lasu i zrobiłem 45 minut mieszanego biegania. Najpierw kwadrans biegu w pierwszym zakresie, potem sześć dwuminutowych interwałów, ale ostrożnych, na 80 proc. możliwości z minutowymi przerwami w truchcie. Nie za mocno, żeby się nie przeciążyć, bo w sobotę start. Potem parę minut biegu i sześć półminutowych przyspieszeń z półminutowym truchtaniem w przerwach. To już szybko, żeby jednak popracować trochę przed sobotnim startem nad szybkością. Parę minut truchtu, porządne rozciąganie i do roboty. W sobotę start w Kabatach, wyścigi na 10 km. Ktoś jeszcze biegnie? Ja idę przed telewizor, bo właśnie zaczęły się eliminacje biegu mężczyzn na 1500 m, spiker przedstawiał faworytów i wymienił Niemca, Brytyjczyka, Włocha. Skoro nie ma Polaków, to będę kibicował Europejczykom. Trzeba się przyzwyczajać do myśli, że ta niebieska flaga z kółeczkami znaczy więcej niż Eurosport.  Â

Updated: 12 marca 2009 — 18:55

  1. Gość: fan, *.dynamic.mm.pl
    2013/03/07 12:38:05

    Eurosport ogólnie jest ok ale to co wyprawiają komentatorzy podczas transmisji w bgiathlonie woła o pomstę do nieba. Jak słucham tych Panów to nie wiem czy ogladam transmisję sportową czy pacjentów ze szpitala w Tworkach.

Nie ma możliwości dodania komentarzy do Archium Bloga.

Zapraszam do komentowania nowych wpisów ksstaszewscy.pl/blog/.