ogłoszenie – 11 marca 2008

Szukam kobiety! Wzrost, wiek, wymiary obojętne. Byle biegała. Ten początek to nie ozdobnik formalny, tylko prawdziwe ogłoszenie. Pamiętacie, jak pisałem o wiosennym weekendzie polskobiegowym 17/18 maja. I o sztafecie z Warszawy w cztery strony świata, która ma wyruszyć kilka dni wcześniej – do Gdańska, Poznania, Krakowa i Białegostoku. Gimnazjaliści mogą ten akapit potraktować jako swoiste ćwiczenie i dopasować do powyższych miast kierunki geograficzne. Coś się zaczyna konkretyzować, jutro zebranie, które może coś jeszcze zmienić, ale na którym coś trzeba przedstawić. Dopowiem teraz z boku, że mam biec do Białegostoku razem z Jackiem Hugo Baderem tym słynnym reporterem. I że resztę składu sztafety (pozostałe dwie osoby) chciałbym dobrać spośród PolskaBiegaczy, ludzi, którzy zaczęli bieganie z gazetą, jak ten pies z piosenki, co Głos Wybrzeża w pysku niósł. Andante, Misio i mks – zgłaszaliście swoją gotowość, możecie się do mnie odezwać na ajanatobiegam@agora.pl? Na zebraniu okaże się przy tym, jaka jest sytuacja kadrowa w sztafetach telewizyjnych, podejrzewam, że będą chętni na transfery. Ale to się okaże jutro. A dziś szukam kobiety. Bo rano wbiegłem sobie do Lasu Kabackiego na półtoragodzinne długie wybieganie. Coś mi się za bardzo człapało, ale pognałem najpierw nowo odkrytą ścieżką po wale wzdłuż muru metra. Jak nie patrzeć na ten beton z kolorowymi grafami, tylko przed siebie, to jest prawie górsko. A ja kocham nie tylko pewną góralkę, ale też góry jako takie. Zbiegam z górki i widzę przed sobą dwójkę biegaczy. W ogóle spotkałem dziś mnóstwo ludzi w dresach. Biegacze się zbliżają i patrzę, a to biegający szef z kobietą. Konkretnie nowo odkrytym talentem biegowym w gazecie. Dołączyłem, tempo wzrosło mi do kilometra w 5:15, więc w miarę przyzwoicie i zaczęliśmy gadać o bieganiu. Biegający bierze kobietę do sztafety (do Krakowa) i mówi, żebym ja zrobił to samo. Bo jak mamy biec przez Polskę z kagankiem oświaty sportowej, to chcemy ponieść też taki message, że kobieta nie jest stworzona tylko do kochania i gotowania. I doszliśmy do sedna: czy jest tu ktoś kto jest kobietą, która zaczęła biegać w naszej akcji i teraz miałaby ochotę zarazić swoim bieganiem bliski wschód Polski. Taka_sobie – czy twój wpis sprzed dwóch tygodni, to taka nieśmiała deklaracja? Piszcie pod blogiem i piszcie na ajanatobiegam@agora.pl. Sztafety ruszą pewnie we wtorek 13 maja i dotrą do Białegostoku w czwartek, a do pozostałych miast w piątek. To co? Panowie przepuszczają panie przodem, tylko czy kogoś w ogóle widać? Po niecałej godzinie biegu pożegnałem biegającego szefa z biegającą koleżanką z gazety i skręciłem do domu. Bo oni jechali do redakcji, a ja do pracy, co dziś oznaczało siedzenie przed komputerem i pisanie. I nadal oznacza. No, poza czterdziestopięciominutową przerwą na rolki z córką przedszkolakiem.  Â

Updated: 12 marca 2009 — 18:55

Nie ma możliwości dodania komentarzy do Archium Bloga.

Zapraszam do komentowania nowych wpisów ksstaszewscy.pl/blog/.