Blog: Staszewski biega
Blog o bieganiu i życiu codziennym

Yoda z tatą na pudle
Zdobyliśmy drugie miejsce w kategorii wiekowej. Tym razem nie M-50, ale rocznik 2014. Aktywna sobota w aktywnej Warszawie. Kiedy pisałem w tygodniu komunikat na stronę

Obóz sportowy jakiego nie było
Czasem w bieganiu zdarzają się magiczne momenty. Nie powtórzysz ich, nie opowiesz, nawet jeśli umiesz opowiadać prozą. Nawet jak próbujesz pokazać zdjęcia, to widać tam

Kometka olimpijska
Mieliśmy weekend spędzić w Bieszczadach i zasypać sociale fotami połonin. Miałem opisywać logistyki, że idziemy z dziećmi całą ekipą z punktu A do punktu B,

Setka. Ale na rowerze
Najlepsze ujęcie na filmiku robię na koniec, kiedy już wracamy z Żelazowej Woli, ja i Tomek z pamiątkowymi filiżankami chopinowskimi, wszyscy po dobrym obiedzie w

Szybki jak ekipa Ratusza
Widzimy Jarka po drugiej stronie kanałku, grzeje, finiszuje. Zającuje mu na końcówce Marcin, jego syn, który otwierał sztafetę, a na ostatnie 100 metrów dołączamy wszyscy

Kontuzja od NIEbiegania
Kiedy szykowałem się już w myślach na niedzielne DDD, kiedy już miałem zbierać się na pierwszy mocny trening po maratonie, dopadła mnie najdziwniejsza kontuzja ever.