Blog: Staszewski biega
Blog o bieganiu i życiu codziennym

Biegać za miskę ryżu
Jak zrobiłem życiówkę w kategorii M-50 w półmaratonie. O minutę przeskakując marzenia, bo od pięciu lat, od przekroczenia Rubikonu pięćdziesiątki usiłowałem bezskutecznie złamać 1:25, pięciokrotnie

Mangart
Wyobraź sobie: czyste piękno, urok wieczorów, zapierające dech widoki, urokliwa droga wzdłuż rzeki, asfalt pod cienką oponą. Słowenia. A potem wyobraź sobie jeszcze legendę, potwora

Rowerowa rodzina w Słowenii
Dzisiaj tylko dwie foty. Naprawdę jest tak jak na tych zdjęciach. Katalogi nie kłamały. Bovec. Za tydzień więcej. Bovec in my heart.

Rabka dla rowerów
Nie ma lepszej przyszłości dla mojej ukochanej. Nie ma lepszej przyszłości dla mojej ukochanej Rabki – niż zostać rowerową stolicą Podhala. Właśnie to odkryłem gdzieś

Podbiegi bez zbiegów
Jak się robi podbiegi bez zbiegów? Lubię ten trening biegowy, wpisuję go często Podopiecznym, którzy jadą w góry. A że w niedzielę miałem mało czasu

Zimno, mokro, magicznie
Psa byś nie wygonił w taką pogodę. A człowiek wyjdzie, stanie na starcie i biegnie, żeby w ciemności odebrać swój medal. W sobotę wieczorem wystartowaliśmy